Ze wszystkich innych rzeczy to akurat ona musiała mi sie przyśnić...
$LAYYYTER
Cosimo Galluzzi

Janaina Medeiros
occasionally subtle

@theartofmadeline
NASA

#extradirty

shark vs the universe

pixel skylines

oozey mess
Lint Roller? I Barely Know Her
Xuebing Du
Sweet Seals For You, Always

⁂
Mike Driver
One Nice Bug Per Day
DEAR READER
Claire Keane
RMH
will byers stan first human second

seen from Australia

seen from Germany
seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Australia
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from Australia

seen from United States
seen from United States

seen from Australia
seen from Spain
seen from United States

seen from Australia
seen from Germany

seen from Australia
seen from Malaysia

seen from United States
@mxtxlek
Ze wszystkich innych rzeczy to akurat ona musiała mi sie przyśnić...
Co sie dziwisz jak dajesz pytania z kosmosu chlopie 😜😡
Ale nie no serio on daje jakies pytania z kosmosu co czasami serio nie mozna odpowiedziec
Blagam odajcie mi mojego spotify premium bo ja juz nie wytrzymam z tymi reklamami
Bilans ~
Spalone: 2173kk
Bilans: -651kk
Kroki:13k
Ogolnie dzisiaj byl chyba jeden z moich najgorszych dni. Poniewaz tak sie obżerałam, ze to bylo nie do pojęcia... nie wiem co mam o tym myslec. Przynajmniej to spalilam i bilans jest na minusie. Ale naprawde czuje sie zle z tym, ze tak duzo zjadlam, i teraz mam straszne wyrzuty sumienia.. Ale ja naprawde staram sie jak moge... Jutro mam nadzieje, ze to sie nie powtorzy.
Bilans ~
Spalone: 827kk
Bilans: 152kk
Kroki: 14,8k
Podobaja mi sie takie dni. Boze ja doslownie teraz ledwo to pisze, bo biegalam przed cheila i jeszcze tanczylam dzisiaj godzine. Jeszcze mam zamiar poćwiczyć, ale szczerze nwm czy mi die chce bo i rak dzisiaj duzo robilam.
Bilans ~
Spalone: 691kk
Bilans: 448kk
Kroki: 9k
Ogolnie dzisiaj byl nawet fajny dzien, bo bylam sobie na spacerze pol godziny, jeszcze wyszlam z mama na rower na pol godziny, tanczylam poltorej godziny. Jeszcze zrobilam pilates 7 minutowy. Mam nadzieje, ze takie dni beda czesciej. Jeszcze w piatek bede szla tylko do kosciola, bo moja szkola ma 105 lecie, to bede mogla po kosciele pojsc na jakis spacer i nabijac kroki.
Naprawde zazdroszcze moim koleżanką z klasy...
One maja takie piękne i chude nogi... Ja naprawde marze o takich... Prawie sie rozplakalam na lekcji, kiedy pomyslalam sobie, jak bardzo musze byc obrzydliwa...
Bilans ~
Ogólnie to cwiczylam sobie przed chwila. Robilam 45 minutowe cardio. I zdalam sobie sprawe jak bardzo jestem ulana (bo zmęczyłam się po 5 minutach) albo moze tez to dlatego, ze moj organizm nie jest przyzwyczajony do takich ćwiczen, a zwłaszcza ze nie ktore byly naprawde bardzo trudne. Ale ja juz sama nie wiem. Chcialabym zaczac chodzic moze na jakies spacery, ale najgorsze jest to, ze moja mama nie pozwala mi samej wyjsc z domu. A mam wrażenie, ze kiedy chodze po pokoju od drzwi do okna to ch0ja kc@l spalam.
Szczęśliwa to będę wtedy, kiedy schudne
please let me lose weight overnight
Zazdroszcze mojej mamie ona ma tak pięknie i naturalnie wystające obojczyki...
A ja? Ja ja nic nie mam kurwa bo jestem ulana kurwa
Dlaczego zawsze każdy mi powtarza, ze to ja jestem tą najgorszą....
Nigdy ale to nigdy nie chcialam zrobic czego zlego dla drugiej osoby (zwłaszcza, jeżeli to jest ktos bliski dla mnie). Zawsze sie staram jak tylko potrafie.. nie mam pojęcia czy mi to wychodzi, zawsze słyszałam słowa typu ,,jestes do niczego", ,,jestes najgorszą osobą jaką spotkał*m". Nawet mój były mnie wyzywał i mówił, ze jestem najgorsza.. a ja sie starałam..
Mam problem z nawiązaniem nowych znajomosci..
Zawsze mam tak, ze jeżeli już ktos mnie raz odrzuci to ja nie chce wracac do tej drugiej osoby.. nie potrafie.. Ale nie chce, zeby inni mysleli, ze jestem bezsilna...
Nienawidze tego jak wyglądam
Nienawidze swojego ciała, swojego brzucha, swoich grubych ud, wszystkiego. Każdy mi mówi, że jestem ładna. Ale nigdy nie usłysze od nikogo, ze jestem ,,piękna", albo ,,przepiękna". Dlatego właśnie nigdy chyba nie miałam chłopaka (nie liczy sie tamten bo mnie zdradzał)
Naprawde pragne sie zmienic... ale nie wiem czy potrafie...
Bilans ~18.05.2026~
Zjedzone: 180 kc@l
Spalone: 620 kc@l
Na śniadanie nic nie jadlam i tak bym nie zdążyła bo sie prawie spóźnilam do szkoły. Na obiad mqmq zrobila zupe szczawiową, zjadlam wszystko (niestety). A potem tańczyłam, poniewaz jakos trzeba spalac te kalorie. Jeszcze cwiczylam troche na brzuch (takie najbardziej meczace ofc).
Bilans ~17.05.2026~
Zjedzone: 930kc@l
Spalone: ~800kc@l
Aktywnosci: taniec
Tańczylam dzisiaj doslownie caly dzien, poniewaz nie mialam nic lepszego do roboty. Na sniadanie zjadłam płatki czekoladowe na mleku. Na obiad moja mama zrobila schabowego, zjadłam tylko pół, żeby nej nie martwic ani nic.
Jeszcze cwiczylam dzisiaj na nogi bo juz naprawde nie moge patrzec na to jak wygladaja moje nogi
Dlaczego nikt nie rozumie faktu, ze ja poprostu chce byc chuda
Doszłam do wniosku, że jestem w stanie oszukiwac moją mamę
Ide dzisiaj z przyjaciółką do galerii (ona nie idzie ja ide bo musze sobie kupic poda do mojego epeta)
Powiedzialam mamie, ze zjem maka (nie zjem pierdolcie sie)
jestem zawiedziona bo przytylam 2kg ale spokojnie naprawie to 🙂
Naprawde nie chce zawiesc any
🪽🦋