13.05.2026r. | 07:30
Teraz to już się zabij, wszystko zjebałaś, znowu :)
todays bird
$LAYYYTER
No title available
hello vonnie

No title available
🪼
The Bowery Presents

blake kathryn
NASA

Jar Jar Binks Fan Club
d e v o n
taylor price
RMH
noise dept.
official daine visual archive
Mike Driver
tumblr dot com
Keni
Not today Justin

Game Changer & Make Some Noise
seen from Pakistan

seen from United States
seen from Ukraine

seen from United States

seen from Malaysia
seen from Chile

seen from United States

seen from Dominican Republic
seen from Philippines
seen from United States

seen from India

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Iraq
seen from Bangladesh

seen from Vietnam
seen from Germany

seen from Pakistan

seen from Saudi Arabia

seen from United Arab Emirates
@naduss26
13.05.2026r. | 07:30
Teraz to już się zabij, wszystko zjebałaś, znowu :)
Gruby motyl nie poleci.
potnijmy sobie rece, zmieszajmy krew
list do zyletki
bylas ze mna latami nadal chce cie z powrotem ale nie wiem czy to warte
blogie uczucie
moment zapomnienia
bol psychiczny przelewajacy sie w fizyczny
bylo to pieknym doswiadczeniem
lecz zostawilas blizny na mym ciele
nie moge przestac sie zastanwiac czy to bylo warte
poczatki byly przyjemne
ale pozniej te rany gojace sie tygodniami
dni kiedy zwykla kapiel byla niemozliwa przez urazy
czy ten bol naprawde leczyl moje cierpenie
czy tylko odkladal je na pozniej
tego jednego razu mnie wystraszylas
dlatego juz ciebie nie tykam
bo boje sie ze przesadze
ale nie moge powiedziec ze to pozegnanie
nie widzialysmi sie przez prawie rok
ale nie jestem pewna czy moge powiedziec ci zegnaj
boje sie ze nasza relacja sie jeszcze nie skonczyla
pytasz co się dzieje?
zbyt wiele jak na jedno życie
chyba jestem od niego uzalezniona
rzucilabym zioło jeśli dzięki temu byś mnie pokochał
Proszę tylko nie bądź na mnie zły
Zobaczyłam post dziewczyny. Miała poranione uda.
Odmawiała sobie posiłku. Marzyła o tym, by być chuda.
Każda linia na jej skórze szeptała jakieś zdanie.
Jedna wyrażała lęk, druga jakby pożegnanie.
Piżamę miała uroczą. Była ona sporym kontrastem,
bo porównanie tego do bajki byłoby znacznym nietaktem.
Nie jadła, jakby szczupłość była jedynym ratunkiem.
Jakby widoczne kości stały się szczęścia warunkiem.
W trudnych chwilach pisała o tym, że chciałaby już odejść,
otulić ciało chłodem i uspokoić myśli głodem.
Nikt jej nigdy nie powiedział, że wcale nie musi znikać,
że powinna długo żyć i o pięknych rzeczach pisać.
Lecz życie, jak zwykle, pisze własne scenariusze.
Mam jedynie nadzieję, że tym wierszem ją poruszę.
Poruszę i ukoję, choćby na tę krótką chwilę,
zamienię ból jej serca w słowa i lekkie motyle.
~teary-weary~
MUSZĘ ODEJŚĆ
muszę odejść z jego życia nie jestem dziewczyną dla niego…kocham go ale nie można tak…
Nigdy nie przywiązuj się do kogoś z kim nie jesteś w związku...
Bo Cię to zniszczy.
Cały czas o tym myśle..nie chce istniec
Albo powiesz co czujesz i wszystko zepsujesz, albo nie powiesz nic i pozwolisz by to ciebie zepsuło.
list do zyletki
bylas ze mna latami nadal chce cie z powrotem ale nie wiem czy to warte
blogie uczucie
moment zapomnienia
bol psychiczny przelewajacy sie w fizyczny
bylo to pieknym doswiadczeniem
lecz zostawilas blizny na mym ciele
nie moge przestac sie zastanwiac czy to bylo warte
poczatki byly przyjemne
ale pozniej te rany gojace sie tygodniami
dni kiedy zwykla kapiel byla niemozliwa przez urazy
czy ten bol naprawde leczyl moje cierpenie
czy tylko odkladal je na pozniej
tego jednego razu mnie wystraszylas
dlatego juz ciebie nie tykam
bo boje sie ze przesadze
ale nie moge powiedziec ze to pozegnanie
nie widzialysmi sie przez prawie rok
ale nie jestem pewna czy moge powiedziec ci zegnaj
boje sie ze nasza relacja sie jeszcze nie skonczyla
Nie chcę żyć. Ostatnio częściej piję, żeby czuć mniej. Potrzebuję kogoś, kto zrozumie, że nie jest łatwo. Ona by zrozumiała.
najtrudniej jest zapomnieć o kimś, kto dał ci tyle powodów, by pamiętać.