nikt nie przeprosił mnie za to, jak mnie traktował, ale wszyscy obwiniali mnie za to, jak reagowałam
Cosimo Galluzzi

@theartofmadeline
sheepfilms
we're not kids anymore.

Andulka
Cosmic Funnies
Claire Keane
TVSTRANGERTHINGS
NASA
wallacepolsom
Three Goblin Art
Show & Tell

Origami Around

oozey mess
styofa doing anything
Jules of Nature
Peter Solarz

izzy's playlists!
taylor price
Game of Thrones Daily

seen from Türkiye

seen from Kenya

seen from United States

seen from Brazil
seen from Singapore

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States
seen from France
seen from United States

seen from United States

seen from Türkiye

seen from Singapore
seen from Malaysia
seen from Mexico
seen from Singapore

seen from Philippines

seen from Türkiye

seen from United States
seen from United States
@milosc-upada
nikt nie przeprosił mnie za to, jak mnie traktował, ale wszyscy obwiniali mnie za to, jak reagowałam
czasem najbardziej boli to, że już nie boli tak jak kiedyś
moje myśli to mieszkanie pełne starych ubrań których nie noszę.. każdy wieszak to wspomnienie i każdy zapach przypomina coś czego nie chcę czuć a jednak nie potrafię wyrzucić tego wszystkiego jednocześnie
ludzie przychodzą z prośbami jakby mieli listę życzeń.. i ja stoję przy okienku rozdając swoje kawałki jakby było ich nieograniczenie a potem zostaję sama z pustymi rękami i pytam kim jestem bez cudzych oczekiwań
nauczyłam się uśmiechać jakby to była umiejętność na egzaminie. udaję że wszystko gra bo mówienie prawdy kosztuje mnie za dużo energii, więc chowam ból do kieszeni i udaję że to tylko materiał
kiedy pytają co u mnie kłamię żeby ich nie zawieść
nigdy nie miałam „miejsca do którego chcę wracać” zawsze tylko „miejsce które mniej boli niż reszta”
mam ludzi wokół ale nie mam dokąd pójść kiedy robi się naprawdę źle
nie płakałam przez innych. płakałam przez siebie. przez to, że pozwoliłam, by ktoś tak bardzo zatruł moje myśli, że nie potrafię już znaleźć spokoju nawet w własnej głowie. i nikt nie widział tych łez, bo nauczyłam się je chować głęboko, tam gdzie nikt nie zagląda
zbyt długo uczyliśmy się, że sukces to liczby, statusy i opinie innych, zamiast tego, co naprawdę czujemy w środku. zapomnieliśmy słuchać własnego głosu, zatraciliśmy się w oczekiwaniach, które nigdy nie były nasze. a prawdziwą siłą jest odwaga, by zacząć od nowa, nawet gdy świat mówi, że to za późno
wszyscy mówili, że zasługuję na kogoś lepszego. ale nikt nie powiedział, że zanim ten „lepszy” przyjdzie, będę musiała odbudować siebie po tym, co zrobił ten pierwszy
to nie jest tak, że nie potrafię ufać. ja po prostu zbyt wiele razy byłam dowodem na to, że obietnice nic nie znaczą.
czasami myślę, że nikt mnie nigdy naprawdę nie poznał. tylko przyzwyczaili się do mojego istnienia. do obecności, która nie zadaje pytań, nie prosi, nie krzyczy. po prostu jest
wbił ci nóż w plecy, a ty zapytałaś go, czy się zranił
on wciąż oddycha. gdzieś. może właśnie teraz się śmieje. może kogoś całuje. a ja tu siedzę, jak po pogrzebie, którego nikt nie ogłosił. płaczę po kimś, kto zdecydował, że jego życie nie będzie już miało mnie w środku
najgorsze w dorastaniu jest to, że zaczynasz rozumieć, że nie każdy kto cię kocha, potrafi cię nie skrzywdzić. i nie każdy, kto zostaje, jest dla ciebie dobry
nie chcę być silna. chcę, żeby ktoś w końcu zauważył, że nie jestem. że od dawna się rozpadam, tylko robię to w ciszy, żeby nikogo nie obciążać sobą