Deflacja za Platformy?
Rządy Platformy Obywatelskiej były dalekie od ideału. Miał też wiele przywar - na tyle wiele, abym w owym czasie był jej przeciwnikiem. Niestety nikt w tamtym czasie nie spodziewał się, do czego może się posunąć kolejna władza. Ale nie o tym tutaj. Spojrzałem sobie dzisiaj na dane nt. inflacji uwzględniając światową ekonomię względem polskiej. I oniemiałem. Wbrew pozorom rządy Platformy, nawet z jej wszystkimi wadami (a było ich sporo) wykazywał się racjonalną polityką wewnętrzną.
Wiem, że pozornie to brzmi idiotycznie - jednakże tak nie jest. Wbrew pozorom rządy Platformy Obywatelskiej dążyły do deflacji i odniosły w tym zakresie pewne sukcesy. Proszę zwrócić uwagę, że pierwotnie z początku jest tendencja wzrostowa dla inflacji. Spowodowane to zostało światowym kryzysem gospodarczym 2009/10 - który dzięki sprawnej polityce rządu Donalda Tuska nie był specjalnie odczuwany w Polsce. W momencie, w którym rządy koalicji rządowej poradziły sobie z następstwami kryzysu, doszło do deflacji (!).
Dziś część elektoratu pisu ma ból dupska wobec Donalda Tuska. Właśnie przez to, iż oficjalną polityką w rządu Platformy Obywatelskiej w tamtych czasach wstrzymał się z jakimkolwiek socjalem. Mówiąc wprost, iż "pieniędzy nie ma". I to było bardzo dobre, choć mało popularne rozwiązanie (podobnie jak proponowane zwiększenie wieku emerytalnego). Poza tym trzeba nadmienić, iż dodatkowym elementem zachęcającym w tamtych czasach do inwestycji w Polsce był stabilny system podatkowy i prawny.
Niestety, ekonomiczni analfabeci z (nie)rządu, a tym bardziej ich elektorat intelektualnych ameb nie jest w stanie zrozumieć podstaw ekonomii.
Na "chłopski rozum": Z perspektywy państwa: w czasie kryzysów (jak globalny kryzys z 2008/2009 lub obecnie ze względu na Covid-19) trzeba zacisnąć pasa i ciąć koszta. Następnie w czasie prosperity inwestować i wspierać inwestycje. I tak też z mniejszymi lub większymi sukcesami i porażkami robił to rząd Platformy Obywatelskiej.
Niestety obecny (nie)rząd (bez)prawia i (nie)sprawiedliwości w pogoni z poparciem wspiął się na wyżyny populizmu. Czas stabilizacji gospodarki prosperity dzięki PO, został wykorzystany przez pisowców do wzmożonego rozdawnictwa zasiłków socjalnych oraz niszcząc przedsiębiorców i przedsiębiorczość Polaków. O skali nepotyzmu, czy innych patologiach nawet nie wspominając.
I pomimo, iż przez lata byłem przeciwnikiem PO, to teraz muszę obiektywnie przyznać, że stanowili jak do tej pory najlepszy rząd, jaki mieliśmy w III RP. Odwrotne odczucia na podstawie powszechnie dostępnych danych i informacji mam nt. obecnej władzy pisu.


















