Widzę że termin, ukuty przez gwiazdę obozu totalnego Grzegorza Schetynę budzi kontrowersje. To on stwierdził, że jesteście totalną opozycją stąd się wzięło miano, którym się was określa. Jest ono niezwykle łagodne i oględne: piszemy totalni aby nie używać bardziej adekwatnych terminów, jak jebaćpisy itp. Podstawowym waszym parametrem jest wyrobienie dialektyczne. Są tu przykłady takie, jak:
antyrosyjskość: najpierw pisiory są antyrosyjskie i doprowadzą do wojny z waszym człowiekiem w Moskwie czyli z Putinem. Bez jakiejś refleksji czy czegoś takiego że zwrot robicie o 180 stopni https://youtu.be/Wih-GmOar6Y?si=0RKbZckH1m2CWN5F
Dalej mamy Konstytucję: wylewaliście krokodyle łzy nieszczere a jak Unia zakwestionowała art 8 to cichosza. Morda w kubeł nie bulgotać.
Mamy atak Kramka na Kanał Zero, totalnie absurdalny.
Mamy zmartwychwstanie Diduszki: już poszed film, że zmartwychwstał, wstał i poszed a jeszcze trwało grzanie tematu.
Kaczor powinien oświadczyć, że samobójstwo jest złe i nie należy to wtedy wszyscy byście popełnili harakiri. Nie ma tu co się obrażać tylko zapłaczcie gorzko nad wami. W obozie dwójmyśleniowym, który reprezentujecie znajduje się ok 35 procent elektoratu żenady, co wystarczyć może na większość sejmową ale na prezydenta wam nie starcza.
Weźmy wyzywanie prezydenta od Batyra: Batyr znaczy bohater, rycerz obrońca. I w jakim świetle to was stawia?.