A living person's skull, negative and positive x-rays. Radiography and radio-therapeutics. 1917.
Internet Archive
we're not kids anymore.
Misplaced Lens Cap

★
Noah Kahan
ojovivo
todays bird
No title available
he wasn't even looking at me and he found me
Jules of Nature
untitled

izzy's playlists!
No title available

@theartofmadeline
Not today Justin
$LAYYYTER
One Nice Bug Per Day
The Bowery Presents

pixel skylines
will byers stan first human second
art blog(derogatory)
seen from South Africa

seen from Russia
seen from Saudi Arabia

seen from Saudi Arabia

seen from Bulgaria
seen from Australia

seen from Malaysia
seen from United Kingdom
seen from France

seen from Bangladesh

seen from Italy

seen from Russia

seen from Ireland
seen from United States

seen from Saudi Arabia

seen from United States
seen from Saudi Arabia

seen from Australia

seen from Russia

seen from United States
@notiok
A living person's skull, negative and positive x-rays. Radiography and radio-therapeutics. 1917.
Internet Archive
by Sakutaro
The nervous system. Man, woman, know thyself! 1908.
Internet Archive
07-07-2026
Odezwała się pani crush neuropsycholożka, którą podziwiam, że jest otwarcie w jej mieście na oddział dla psychologa. I super. Wow. Miło. Ale moja pierwsza myśl: nie taki był plan.
Planowałam (planowaliśmy) popracować tu, gdzie pracuję, przez około rok, a potem przeprowadzić się do Katowic, jak tylko znajdę pracę tam lub w okolicach. Rusza tam też specka w 2028 roku, co byłoby ideolo.
A tutaj ona pisze. Że oferta z Warszawy. Bardziej w moim klimacie niż to, co robię teraz, bo typowo nakierowana na neuro. Wiadomo, że nęci też myśl, że wchodzi się w środowisko trochę bardziej. Może pracuje tam zespół? Może mają superwizje? Może jest fajna wspólpraca zepołowa? Nie wiem, nic nie wiem.
C. dopiero co się przeprowadził (2 tygodnie temu). A kilka miesięcy temu pytał mnie i wyrażał otwartość na przeniesienie się do Wawy. A ja nie chciałam, bo ogólnie nie chcę mieszkać w stolicy. Śląsk i mniejsze miasto w zupełności mi odpowiadają - jest ciszej, spokojniej, mniej bodźców, a dostęp do kultury i pracy wciąż na zadowalającym poziomie.
Więc miotam się, bo:
oferta oczywiście NA CITO, może poczekają te moje 2 tygi wypowiedzenia, a może nie;
oczywko jest konkurencja, bo profesorka poleciła kilka osób;
nic nie wiadomo o tej ofercie;
mam poczucie, że zdradzę siebie, jeśli nie zaaplikuję;
mam poczucie, że jeśli zaaplikuję, to jest karierocentryczna i to może oznaczać zupełne przełamanie zaufania ze strony mojego partnera;
mam poczucie, że bycie poleconą kładzie na moje barki jakieś ogromne wymaganie, że nawet gdyby mnie przyjęto, to ja MUSZĘ absolutnie i bezsprzecznie pójść w tę pracę, i to zostać tam na lata (mam na myśli 5+ lat, nie np. 2);
myślę, jakie ja mam wartości i czy będę resentful;
łapię się na tym, że chciałabym, żeby mnie odrzucili, ale na takiej zasadzie, żeby po prostu ułatwić operowanie w życiu, a nie dlatego że wiem, że na pewno nie chcę tam pracować...
I feel so lost.
Meadow in the morning ☘️
Today I had to be at work at 6 am. When I arrived at my bus stop, this beautiful sunrise landing on the meadow delighted my eyes. Sometimes I really want to live a little longer.
The LA Public Library’s 1928 bookmobile for the sick. Kind of like a book wheelbarrow that tilts.
Koi. Japan, Home of the Sun. 1963. Kikuko Mori, illustrator.
Internet Archive
Black Oyster Catcher Imperial Beach, California
Stained glass window at the Séneca Hotel location: Judería Quarter, Córdoba, Spain
It was another misty morning in the woods on the 25th of June 3 years ago. I have video too if you’re interested
“Charles the First.” “The extra early strawberry that grows large crops of big fine berries.” Wonderful strawberries. 1918 : progressive & superb / A.R. Weston & Company. 1918.
Wonderful Wednesday
Fukiage Poppy Field, Japan by Cheerfulness
by Sergey Butorin
My love, I could finally feel the sun today. I love you very much. 23 June 1926 Letters to Véra by Vladimir Nabokov
Forest window - Adlerweg, Tirol, Austria, October 2022
photo by: nature-hiking
Instagram: nature__hiking
17 June, 1926 The Letters of Vita Sackville-West to Virginia Woolf (1924-1941) [ID: Date — 17 June 1926. Text — God, how it rains — I do wish you were here. END ID]