Who's Bad?

Discoholic 🪩
Today's Document

shark vs the universe
No title available
No title available

Origami Around
will byers stan first human second
Misplaced Lens Cap
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

Andulka
Noah Kahan
occasionally subtle
TVSTRANGERTHINGS
KIROKAZE
tumblr dot com
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

Janaina Medeiros
Cosimo Galluzzi
Game of Thrones Daily
he wasn't even looking at me and he found me
seen from United States

seen from United States
seen from Australia
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Netherlands
seen from Poland

seen from France

seen from Canada
seen from South Korea

seen from Brazil
seen from Singapore

seen from Egypt

seen from Germany
seen from Brazil
seen from Venezuela

seen from Uzbekistan
seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia
@nthtodo-blog
Who's Bad?
Nicnierobienie jest strasznie trudne
Założenie bluzy z napisem Doing Real Stuff Sucks to ostatnia rzecz, jaka może uspokoić człowieka wyrwanego z etatu.
Widzę Was, scrollujących fejsa, spędzających godzinę na pogawędkach w kuchni, planujących wakacje dla rodziny. I to wszystko legalnie - przecież jesteście w pracy. Chyba zwariowałam, ale muszę to powiedzieć: do ro-bo-ty!
*Cytat w pytaniu o orzeszka pochodzi z książki Agaty Michalak „O dobrym jedzeniu. Opowieści z pola, ogrodu i lasu”. Pyszna książka!
Unosi mnie ten prąd, za chwilę będę daleko, daleko stąd, jak najdalej stąd. Różowa kula porwała mnie (...)
Beata Kozidrak
Idę sobie i myślę, co to jest różowa kula. Zastanawiam się, cholera, od rana. I nagle, zauważam swoje odbicie w sklepowej witrynie. Trzymam w dłoni mleczną czeko z płatkami, co prawda, ZBOŻOWYMI, bez dodatku wyrzutów sumienia czy wątpliwości. Oto ja. Zjadam wielką tabliczkę najpewniejszymi gryzami świata, a... przecież miałam zadbać o kontury.
Dlatego chciałabym powiedzieć, że jeśli też czasami nie od razu wiesz, co robisz, albo - jeszcze lepiej - wiesz, co robisz i nie masz żadnych wątpliwości, to jestem po Twojej stronie. Wiosna i tak nadejdzie, a reset zasobów samokontroli powinien dodać nam sił. Piąteczka!
To do, or not to do
Lepiej od list rzeczy do zrobienia działają na mnie listy rzeczy, których nie zrobię. Skrupulatnie wykreślane oszczędzają czas i dają przewrotną satysfakcję: o, zobacz, kochanie, już prawie kończę listę rzeczy, których nie zrobię - wspaniale, prawda?
Co więcej, wyrwany w ten sposób czas daje duże możliwości w realizowaniu list rzeczy, które chcę zrobić (ale nie muszę). A te, wbrew pozorom, bywają bardziej kłopotliwe. Nieważne - dwunasty cudny notes, tabelka czy aplikacja - lista rzeczy, których nie musisz robić, to dopiero wyzwanie:
Czy to nie tortura, zapisać sobie coś w stylu „miej cudowne życie” i nie mieć czasu tego zrobić?
Jeśli macie ten problem, lista rzeczy do niezrobienia naprawdę pomaga. Wystarczy ich nie zrobić, zaoszczędzony czas przeznaczyć na obowiązki, a później zająć się już tylko tym, co sprawia czystą przyjemność.
Sprawdzam!
Moja tygodniowa lista do planowania - POBIERZ PDF
I uniwersalna LISTA DO NIEZROBIENIA, bez podziału na dni.
Wyobrażenia vs rzeczywistość
Usiedliśmy w miękkich fotelach naprzeciw siebie.
- I co, odchodzisz? Zostań jeszcze. Będzie fajnie. - Odchodzę. I bardzo bardzo dziękuję.
Tak rzuciłam pracę w międzynarodowej agencji reklamowej. Rzuciłam pracę i nie mam żadnej nowej. Japa nie przestaje mi się uśmiechać, gdy dzwoni mama: "dziecko, co ty wyprawiasz?!" i gdy dzwoni siostra: "Gochu, no nie wiem, może ci jakoś pomoc?”, i gdy dzwoni przyjaciółka: "jak ty to sobie wyobrażasz?". Jeszcze nie wiem.
Co mi się przyśni dzisiaj w nocy, pierwszej nocy bez pracy następnego dnia? Dlaczego uważam swoją sytuacje za ekscytującą? Czy nie lepiej byłoby wyjechać na urlop, uspokoić dręczące myśli? Jeszcze nie wiem.
I wiecie, co jest najlepsze? Ten wpis powstał trzy tygodnie temu. Dzisiaj jest już po wszystkim, poznałam odpowiedź na pierwsze pytanie, a w rzeczywistości było tak:
VS
Usiedliśmy w miękkich fotelach naprzeciw siebie.
- I co, odchodzisz? Zostań jeszcze. Będzie fajnie. Dobrze rozumiem. - Odchodzę. I bardzo bardzo dziękuję.
Tak rzuciłam pracę w międzynarodowej agencji reklamowej. Rzuciłam pracę i nie mam żadnej nowej. Japa nie przestaje mi się uśmiechać, gdy dzwoni mama: „dziecko, co ty wyprawiasz?!” „to może nas wreszcie odwiedzisz?” i gdy dzwoni siostra: „Gochu, no nie wiem, może ci jakoś pomoc?” „gratuluję odwagi”, i gdy dzwoni przyjaciółka: "jak ty to sobie wyobrażasz?” „fajnie! to teraz się zacznie”. Jeszcze nie wiem. Wiem, że będzie dobrze!
Dziecięca opowiastka
CC „Projekt Remiks” Ilustracje Agaty Królak Fonty: Lato, Apropal
Aleś mnie, mamo, wyszykowała na wojnę
Walczę czarnym strojem w tłumie, którego się boję. To chyba zrozumiałe, że nie czuję się pewnie.
- Poproszę miecz. - Nie ma, wczoraj się skończyły. - Nóż? - Nie ma. - Kuksaniec? Blaszka od Staszka? Pokrzywka? - A da mi Pani spokój. Jest selfie na Facebooka, proszę brać, wierzyć i i nie zastawiać kolejki.
odejmowanie
dwadzieścia cztery odjąć pół dnia mam na pracę no jak mam mówić, że nie lubię jej? kto tyra ostro niech pamięta: wszystko straci gdy pół dnia minie nielubieniem się
dwanaście godzin odjąć siedem mam na spanie no jak mam mówić, że nie lubię śnić? zawsze za mało, jeszcze chwilę wyrwać nocy a w snach dwadzieścia cztery jesteś ty
dwadzieścia cztery ha! dwadzieścia cztery ha! czy chciałbyś cofnąć czas? ha! szkoda na to dnia
pięć krótkich godzin mi zostaje żeby pożyć no jak mam mówić, że nie lubię żyć? mój plan jest taki – zrobię wszystko żeby zawsze dwadzieścia cztery się równało ty
mam
dwadzieścia cztery ha! dwadzieścia cztery ha! ha! ha!
czy chciałbyś cofnąć czas? ha! szkoda na to dnia
Chrup chrup, ile stóp, ile pup!
Ilustracje najlepszego Pietii
Kaizen dla każdego ;P