Siedemnaste urodziny
Imprezę urodzinową chciałam zrobić w mieszkaniu, znaczy tam gdzie mieszkam z rodzicami. Jednak było ono za małe i ostatecznie dogadałam się z Dominiką, moją najlepszą kumpelą, że wyprawimy urodziny wspólnie w jej domu, a konkretnie w garażu. Bez samochodów było tam mnóstwo miejsca. Zaprosiłyśmy poza swoimi chłopakami, praktycznie cała klasę i kilku znajomych spoza szkoły. Na jedzenie i picie wziełyśmy kasę od rodziców. Prawie wszystko było gotowe. Najważniejsze było jednak to, jak miałyśmy wyglądać, więc w weekend wcześniej poszalałyśmy na zakupach. Naprawdę odstrzeliłyśmy się wtedy. Ja kupiłam klasyczną krótką czarną spódniczkę i obcisly top - też czarny. Nie miałam zbyt dużego biustu, właściwie to był on dość malutki, za to moje uda i pośladki były delikatne, zgrabne i idealnie ukształtowane - co zawsze podkreślałam albo krótkimi spódniczkami albo naprawdę obcisłymi leginsami. Dominika wygladała rownież seksownie choć rożniłyśmy się tym czym nas obdarzyła natura. Ona miała naprawdę duży i ładny biust ale i była zdecydowanie bardziej pulchna.
Około 20.00 zaczęli schodzić się ludzie i impreza powoli się rozkręcała. Darek, chłopak z którym wtedy byłam, nie odstępował mnie na krok. Podobało mi się to. Reszta towarzystwa zaczynała się rozkręcać coraz bardziej. Kilka razy mignęła mi w tłumie ludzi Dominika całująca się Sebastianem - jej facetem. Klimat jaki zrobiłyśmy sprawiał, że coraz więcej ludzi tańczyło. Było naprawdę fajnie. Koło północy, Darek był już ostro podpity, zresztą ja też. Tańczyliśmy do jakiegoś wolnego kawałka, tuląc się do siebie, całując. Poczułam jak jego dłonie wędrują po moich plecach i pośladkach. Czułam, ze ma ochotę przylecieć mnie, ale chciałam przedtem jeszcze trochę się pobawić.
Jakąś godzinę pózniej Darek był juz nieźle podpity. Wziął mnie za rękę i ruszyliśmy w końcu do wyjścia z garażu. Kilka minut pózniej znaleźliśmy sie w Dominiki pokoju. Zrzucilismy kurtki i zaczęliśmy sie całować jak szaleni. Smak śliny mieszał sie z alkoholem. Poczułam jak położył mi dłonie na pośladkach i zaczyna podciągac mi sukienkę. Kręciło mi sie w głowie, ale czułam wspierające we mnie podniecenie. Poddałam sie bez słowa sprzeciwu. Nagle pocałował mnie namiętnie, po czym pchnął na łóżko. Upadłam na plecy i wpatrując sie w niego. Stanął przede mna, nogami rozchylil delikatnie moje uda. Dalej nie mógł bo przeszkadzała wąska spódnica. Lekko ja podciagnęłam rozchylajac się dużo szerzej i prezentując Darkowi moją skromna bieliznę. Miałam na sobie pończochy, wiec mógł bez trudu dostrzec wilgotny materiał moich majteczek wpijajacy się w cipkę. Patrzył przez chwile na mnie uśmiechając sie. Rozpiał spodnie, z których wyskoczył jego sterczący członek. Widziałam jak był nabrzmiały. Wziął go do ręki i nie odrywajac wzroku ode mnie kilka razy poruszył pokazując mi wyraźnie jego błyszczącego żołędzia. Patrzył na mnie.
- Na co czekasz…? - zapytałam cichym i zachęcającym głosem
Nie odpowiedział tylko zsunął do końca spodnie i dosłownie rzucił sie na mnie. Zerwał ze mnie majtki, a ja szarpałam go za włosy. Jeszcze bardziej rozchylilam uda i poczułam jak wbija swojego kutasa w cipkę. Zabolało mnie. Czułam jaki był olbrzymi. Jak pulsował. Wsadzał go we mnie raz za razem, mocno i bez opamiętania. Poruszałam biodrami rytmicznie i czułam, że zaraz dojdzie. Nie założył prezerwatywy, więc byłam przygotowana jak to sie zakończy. Kilka sekund pózniej wyrwał go ze mnie, wziął go w rękę, a drugą złapał mnie za włosy. Nie protestowałam (choć przyznaję, że za pierwszym razem przestraszyłam się, gdy tak zrobił) tylko otworzyłam szeroko usta pozwalając mu się w nie spuścić. Darek coraz szybciej poruszał dłonią po swoim czlonku, przysuwając go coraz bliżej do moich warg. Wbiłam paznokcie w jego pośladki. Nagle poczułam jak struga spermy wystrzeliła na moją twarz. Odruchowo zamknęłam oczy. Czułam jak jej słony smak zalewa mi usta, jak ścieka mi po policzkach. Darek sapał coraz głośniej, nie przestawając poruszać dłonią. Skończył. Trzymał mnie wciąż mocno za włosy i patrzył się na mnie. Odwzajemniając jego spojrzenie powoli zamknęłam usta połykając wszystko co w nich miałam. Wiedziałam, ze lubił w ten sposób dochodzić, a jeszcze bardziej chyba kręciło go gdy patrzył jak łykam spermę. Przyznam, że i mnie to także podniecało. Nie rozumiałam też czemu wiele dziewczyn miało z tym problem. Na buzi miałam jeszcze resztki nasienia. Uśmiechnął sie do mnie i rzucił sie na łóżko obok mnie. Ja wciąż leżałam podparta na łokciach. Byłam rozpalona, ale niestety rzadko miałam szanse szczytować przy Darku. Moze to kwestia jego wieku, braku doświadczenia czy czegokolwiek innego, ale dochodził zawsze dużo wcześniej niż mi sie udawało choćby zbliżyć do orgazmu. Nie wiem czy minęło kilkadziesiąt sekund a usłyszałam jak chrapie. Zasnął. Cóż, nie po raz pierwszy na imprezach w taki sposób kończył sie nasz seks. Chciałam sie położyć, lecz wtedy dostrzegłam jakiś cień w uchylonych drzwiach. Lekko przymrużyłam oczy starając sie dostrzec co to takiego. Wtedy zobaczyłam… rok młodszego od nas brata Dominiki - Adama. Stał na w pół schowany w cieniu korytarza. Miał rozpięte spodnie i ..onanizował sie patrząc na nas. Nie mógł oderwać wzroku ode mnie. W sumie nie można mu sie dziwić. Patrzył jak leżę na łóżku w podciagniętej spódniczce, bez majtek, z twarzą na której nie zaschła jeszcze sperma Darka. Spojrzałam na mojego chłopaka, który juz głośno chrapał, śpiąc w najlepsze.
Nie wiem co wtedy we mnie wstąpiło, ale najpewniej była to wina wypitego alkoholu i braku orgazmu, pomimo dużego podniecenia. Zamiast zakryć się, opieprzyć go, czy zrobić cokolwiek podobnego, zaczęłam.. powoli dotykać swojej wydepilowanej cipki, dając Adamowi niezłe przedstawienie. Rozchylajac ją, wsuwając do środka palce. Patrzyłam na jego rosnące podniecenie i coraz szybciej poruszającą sie dłoń. Był skrajnie podniecony. Spojrzałam na Darka - spał jak zabity. Wsunęłam głębiej paluszki w szparkę tak, aby cała dłoń była wilgotna od moich soków. Ostrożnie wstałam nie chcąc go zbudzić. Podeszłam do Adama i położyłam mu na twarzy moja dłoń, która dosłownie nią ociekała i intensywnie pachniała. Adam aż przymknął oczy, gdy moje palce ocierały sie o jego policzki i wsuwały do jego otwartych ust. Zaczął je oblizywać i ssać, przestając na chwilę pieścić swojego członka. Nie myślałam tylko czułam a właściwie to byłam skrajnie podniecona patrząc jak oszałamiam tego chłopaka! Klęknęłam i.. wsunelam jego sterczacego kutasa głęboko do ust. Mimo, że był młodszy, to jego członek był chyba większy niż Darka. Smakowal też inaczej. Zdążyłam wsunąć go do buzi może ze dwa razy, gdy poczułam jak Adam lekko się ugina i łapie mnie za włosy - nie pozwalając mi odsunąć głowy. Jego kutas tkwił prawie w moim gardle! Złapałam go odruchowo za pośladki i chciałam odepchnąć, ale bezskutecznie! Naprawdę nie wiem co mnie wtedy opętało. Stęknął cicho i poczułam wytrysk. Jego gorąca sperma dosłownie zalewała moje usta, dławiłam sie. Wtedy zaczęłam odpychać go od siebie, ale miał tak silny i zdecydowany uścisk, że nie byłam w stanie. Nie miałam najmniejszych szans. Kolejne fale jego spermy wytryskiwały we mnie. Zaczęłam się krztusić. W końcu musiałam otworzyć usta najszerzej jak mogłam, aby jej nadmiar wypłynął. Myślę że uratowało mnie to przed zadławieniem. W końcu spuścił się do końca. Wyswobodziłam głowę, a on wysunął członka z ust. Skończone. Wstałam z kolan, spojrzałam mu w oczy i szepnęłam do ucha - Idź już… - nie musiałam powtarzać. Chwiejnym krokiem ruszył do swojego pokoju. A ja w ten sam sposób poszłam do łazienki. Musiałam sie doprowadzić do porządku zanim wrócimy na imprezę. Darek wciąż spał.
Weszłam do łazienki, zapalilam światło i spojrzałam w lustro. Patrzyłam na swoje odbicie i nie mogłam uwierzyć, że to zrobiłam. Najpierw pozwoliłam sie zerżnąć mojemu pijanemu chłopakowi i spuścić prosto do buzi, aby dosłownie parę minut pózniej zrobić przedstawienie bratu mojej przyjaciółki (który nas podglądał), i na koniec obciagnąć mu do samego końca. Pierwszy raz w życiu - w taki sposób. Tak, jeżeli kiedykolwiek wyobrażałam sobie co to znaczy “głębokie gardło” to z pewnością tak to właśnie wyglada. Nigdy, żadenemu facetowi do tej pory nie obciągnełam w taki sposób. Właściwie to czułam się tak, jakby zgwałcił mnie w usta.
Przyjrzałam sie sobie. Miałam rozmazany makijaż, potargane włosy. Na policzkach, czole i włosach zaschniętą spermę Darka. Na brodzie i dekoldzie spermę Adama, której nie dałam rady połknąć. W ustach czułam smak ich obojga. Wyglądałam i czułem się trochę jak nastoletnia dziwka, która obsłużyła dwóch facetów, tyle że nie dostałam za to ani grosza.
Nie czułam jednak wstydu ani zażenowania. Spojrzałam w lustro raz jeszcze i wtedy poczułam cos dziwnego. Coś, co na zawsze zmieniło moje życie - podobało mi sie to…


















