Moim największym błędem było oddalenie sie od any przez prawie rok... Przytyłam i nikt sie juz o mnie nie martwi. Kiedy to sie skonczy? Kiedy schudne na tyle ze nawet nie bede w stanie zjeść tyle ile jem teraz.
YOU ARE THE REASON
trying on a metaphor
TVSTRANGERTHINGS
ojovivo

roma★
Monterey Bay Aquarium
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
No title available
I'd rather be in outer space 🛸
d e v o n
Misplaced Lens Cap

tannertan36

Kaledo Art

Product Placement

#extradirty
Claire Keane

Discoholic 🪩

ellievsbear
No title available
h

seen from United States
seen from Germany

seen from Singapore

seen from Malaysia
seen from Australia
seen from United States

seen from Türkiye

seen from Türkiye
seen from Estonia
seen from Germany

seen from Maldives

seen from United States

seen from United States

seen from Singapore

seen from Netherlands
seen from United States

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Singapore
seen from United States
@oktaaviaa
Moim największym błędem było oddalenie sie od any przez prawie rok... Przytyłam i nikt sie juz o mnie nie martwi. Kiedy to sie skonczy? Kiedy schudne na tyle ze nawet nie bede w stanie zjeść tyle ile jem teraz.
12 tys krokow i 200 kalorii to najlepsze uczucie na swiecie
Doslownie mam więcej energii niż kiedykolwiek a świnie będą sie dalej tłumaczyć że muszą żreć by normalnie funkcjonować
Mam juz dosłownie siebie dosc cały czas zastanawiam sie jakby to było gdybym nie spędzała dni myśląc tylko o kaloriach. Na glodzeniu, spalaniu a potem objadaniu sie w kółko. Chce schudnąć a jednocześnie ciągle się poddaje i zaczynam od nowa.
Chce miec to po prostu już za sobą i miec te ugw... Czuje że dopiero kiedy je osiągne, będę mogła skupić się na całej reszcie i w końcu będę w stanie kogoś pokochać bez wstydu.
O boże wczoraj zjadłam dosłownie 600kcal co i tak jest duzo patrząc na to ze czasami nawet robie fasty itd. Ale dzisiaj obudziłam sie z bolem głowy i miałam jakis poebany atak paniki i derealizacje potem zaczelam wypisywac do losowych osob jakbym byla jakas pie*dolnięta. Co sie krwa dzieje. Cjyba mi sie mózg laguje
ana daje mi dziwny komfort, tylko kiedy przegladam tumblr czuje sie zrozumiana
Dzisiaj fast💕
Hejka wczoraj miałam 18 urodziny więc nawet nie chciało mi się pisać o wszystkim co musiałam zjeść. Dzisiaj niestety zostało jeszcze ciasto i chcialam się go jak najszybciej pozbyć i je zjadłam (wiem głupio) 😭
Mam nadzieje że w tym roku dam rade osiągnąć moje ugw i przynajmniej trochę wyjść z deprechy
Śniadanie: jajko bez żółtka z przyprawa chilli i sól
obiad: ciasto i tort💀
kolacja: zielona herbata
Cals: 700+ kcal
06.02.25
Dzisiaj miałam mega depreche nie poszłam do szkoły tylko leżałam w łóżku i ogólnie nie myślałam aż tak o jedzeniu i wyszłam lekko poza limit ale nie ma tragedii jak przy wczorajszym binge o którym nie zrobiłam posta💀 więc wolałam normalnie zjeść obiad żeby znowu do tego nie doszło
Śniadanie: owsianka na mleku migdałowym
obiad: pierś z kurczaka z pieczarkami i pomidorem
kalorie: 550kcal
spalone: chyba nic
cw: 50,5💀
04.02.25
Dzisiaj niestety po obudzeniu miałam atak głodu i od razu ziadłam kanapke z masłem i serem xd a po powrocie ze szkoły dosyć czekolady i ogółem podjadałam. Ale później sie wkurzyłam i poszłam na bieżnie na 40 minut by spalić cokolwiek.
Śniadanie: kanapka z serem i troche masła (372kcal)
Obiad: Czekolada (269kcal), Activia (90kcal), truskawki (15kcal), troche makaronu z warzywami (80kcal)
kalorie: 828kcal+
spalone: 310kcal
cw: 50,0kg
Siemaa dzisiaj poszło już lepiej (291kcal)
Śniadanie: 1/4 naleśnika (22kcal)
Obiad: budyń z chia banana i mleka migdałowego (236kcal)
Kolacja: pół kromki chleba (33kcal)
Cw: 50.3kg spalone: 406kcal zjedzone: 291kcal
Dobra tak jak sobie obiecałam w tym miesiącu codziennie update. No więc dzisiaj miałam chyba z 900kcal💀 Na początku miałam skończyć na 600kcal (co i tak juz jest duzo) ale potem zaczełam jeść więcej by zajeść stres itd przynajmniej zrobiłam troche cardio i byłam na bieżni więc to cos spaliło a tak wgl dowiedzialam sie ze jutro w szkole mają byc jakies prezentacje o ktorych nic nie wiem bo wagarowałam więc będe sie musiala pewnie tlumaczyc no więc jutro męczący dzień jak zawsze... Mam doslownie dosc życia ale przynajmniej od jutra znowu zaczne jesc mniej. Musze schudnąć jak najwięcej do urodzin przede wszystkim po tym jak bardzo sie ulałam w grudniu i styczniu przez binge...
Cw: 50,5 zjedzone: 921 spalone: 351
Siemaa troche mnie nie było i tez przytyłam z 3kg bo zaczełam mieć okropne binge jak bym miała mie💀 Ale wracam i będe starać się robić fasty i schudnąć do urodzin i do wakacji!
Zaczne chyba wstawiać daily opisy dnia i jak mi idzie żeby się zmotywować🦋🦋
Boże gdybym była tylko w stanie wyrzygać całe to wigilijne jedzenie... Nie wiem jak inni dają rade ja np boje sie ze rodzina uslyszy jak probuje a i tak mi sie nie uda serio zazdroszcze wszystkim ktorym to przychodzi latwo...
A tak wgl to wesołych i chudych świąt!
Kurde przez tydzień szło mi jedzenie max. 300kcal dziennie do tego ćwiczenia nóg i cardio dzisiaj się przełamałam bo już nie wytrzymałam zawrotów i bólów głowy i zjadlam ok. 800kcal ale juz troche zrzucilam i juz waże 48kg ale boje sie ze po dzisiejszym mi waga znowu wroci 😐
Czuje się gruba i zauważyłam że jak na mój wzrost jestem większą świnią niż myślałam musze w końcu przestać używać rodziny jako wymówke jedzenia więcej🤢
Od jutra robie fasta i mam juz to w dp czy rodzice zauważą
Jestem na 17 urodzinach kolezanki i zjadlam torta i jak jej mama zapytala czy jem z nimi kolacje to nie umialam odmówic zeby nie byc niemiła chociaz nie chce jesc a teraz sie nienawidze...
Dzisiaj 13 tys kroków i 200kcal zjedzone (przez śniadanie) potem miałam fasta ogólnie spaliłam ok. 400kcal. Troche boli mn głowa haha
Szkoła i spacery mega pomagają nie myśleć o jedzeniu
Cw: 49.2kg