Męczę się w byciu ze sobą, to najtrudniejsza osoba , z którą przyszło mi żyć i znosić na codzień.
Noah Kahan
h
No title available

@theartofmadeline
Not today Justin

bliss lane
Claire Keane
No title available

❣ Chile in a Photography ❣
The Bowery Presents
EXPECTATIONS
Sade Olutola

titsay
Monterey Bay Aquarium
Xuebing Du
cherry valley forever
Color Me Curious
untitled
d e v o n

shark vs the universe

seen from Japan
seen from United States
seen from New Zealand

seen from United States
seen from Malaysia

seen from Türkiye

seen from United States
seen from Brazil

seen from Maldives
seen from United States
seen from Ukraine

seen from United States

seen from Saudi Arabia

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Türkiye

seen from Russia

seen from Saudi Arabia

seen from United States

seen from Albania
@open-your-eyes1
Męczę się w byciu ze sobą, to najtrudniejsza osoba , z którą przyszło mi żyć i znosić na codzień.
Zamknęliśmy się na świat tak bardzo ,że nasze reblogi, istagramy ,tumblery więcej powiedzą o nas niż my sami.
Może i milczymy ,może i myślimy ,że to koniec, ale powiedz mi pamiętasz jak każdego dnia cieszyliśmy się ku sobie? Jak każde wypowiedziane dobre słowo czyniło najpiękniejszy uśmiech i ten błysk w oku? Wiesz co to było? Szczęście, nie wymuszone takie spokojne,takie co było tylko nasze.
W tym całym życiu zapomnieliśmy po prostu żyć.
Przy mnie wulkan wygasa a piekło jest zimne.
I niby leżysz obok mnie i jesteś ze mną
Lecz, między nami jakaś duża jest odległość
-Pezet
Uczucie pustki jest gorsze o morza łez, przy nim znasz początek i jego kierunek.
Przy pustce nie czujesz już kompletnie nic.
Jestem własną porażką, częścią którą nigdy nie chciałam się stać. Wspomniem nie wartym zapamiętania a historią do wymazania.
Wiem co to samotność, doświadczyłam jej nie raz
Przejechałam się na wszystkich, których znałam albo znam
Bo choć zmieniły się nam priorytety
I choć pozmieniał nas świat, nie tracę nadziei
Że kiedyś przyjdzie nasz czas i będzie jak wtedy
Miękkie serce,ale dupa twarda.
A gdy wrócisz już do domu ,po ciężkim dniu w pracy opowiedz mi o tym , jak cukier był za słodki. Gdy słońce świeciło, jego promienie Cię ogrzały.
Gdy coś poszło nie tak wygadaj mi się na całego.
Chcę rozmawiać o pierdołach ,które się dziś przydarzyły.
A później mnie przytul ,ucałuj w czoło i powiedz, że dobrze już być w domu.
Kiedy umrę kochanie?
Gdy się ze słońcem rozstanę i będę długim przedmiotem raczej smutnym
Czy mnie wtedy przygarniesz?
Ramionami ogarniesz i naprawisz co popsuł los okrutny
Znasz to uczucie? Piecze w klatce jakby żar dotykał Cię swoimi iskrami. Głaz przygniata tak mocno ,że tchu brakuje przy każdym wdechu. Oczy zalane morzem łez dławiąc się bez opamiętania. Ale czujesz ,czujesz to wszystko więc wiesz, że masz w sobie resztki człowieczeństwa. Wiesz to bo dla innych zawsze byłeś dobry, jakkolwiek oni Cię krzywdzili Ty zawsze byłeś tym który obrywał ale mimo to się uśmiechał. Pokazałeś,że mimo krzywdy masz więcej siły niż nie jedna osoba. Jesteś własnym bohaterem baśni Ty tworzysz swoje zakończenie, nie zapomnij nigdy o sobie w tej bajce.
Jak podetną Ci skrzydła to nauczysz się chodzić.
"Niektórzy nie wiedzą jak bardzo ich słowa zostają w pamięci"...