Bez warunku
Bez ograniczeń
Bez obrazu
Bez wyliczeń
Kocham cię
09/2025
No title available
No title available

Janaina Medeiros
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

#extradirty
we're not kids anymore.
tumblr dot com

祝日 / Permanent Vacation
Today's Document
🪼
Xuebing Du
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
Sade Olutola
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
h
occasionally subtle

Love Begins

oozey mess
Show & Tell
YOU ARE THE REASON

seen from South Korea
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Spain
seen from United States

seen from France

seen from Ecuador

seen from Bangladesh
seen from Brazil
seen from Venezuela
@papiertigerblog
Bez warunku
Bez ograniczeń
Bez obrazu
Bez wyliczeń
Kocham cię
09/2025
kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami.
Carlos Ruiz Zafón Cień wiatru
„Romantyczka”
W białym welonie,
loki na głowie,
on w starym melonie,
ona łzy w oku.
Tak jak co roku -
rocznica jakich wiele.
Gdzie ci przyjaciele,
wspomnienia, to było
kiedyś tak wiele.
Dziś są inne cele,
dom, rodzina,
miało być tak dobrze,
a wyszło…
Jak tych par jest wiele.
Marzenia,
wspomnienia
zakopane pod stertą naczyń.
A miałeś ją uraczyć
muśnięciem słońca,
pocałunkiem morza
i łąką miłości.
09/2012
Oddaj mi
moją nadzieję,
bo już nią
nie jesteś.
Oddaj mi
zachwyt nad wschodem słońca,
bo nie ujrzę go już
z tobą.
Oddaj mi
moją duszę,
bo mówią, ze mi
jej brak.
Oddaj mi
wszystko,
bo wszystko co moje
ty masz.
6/2016
jesteś wspomnieniem
ciepłym w sercu
tęsknotą
rozbitą o rzeczywistość
nadzieją
zgubioną w listach
promykiem
dawno zaszłego słońca
uniesieniem
tchnieniem
pustką
Tlen wciska się
przez pory w skórze,
krew dopływa
do twarzy by rozbić się
o czaszkę.
Pot rozchodzi się
po cienkiej warstwie naskórka.
Muzyka wbija się
w rozedrganie kowadełka.
biegnę bez ciebie
od siebie
najdalej
6/2016
Pełno ptaków
mnóstwo samotności
tęsknoty
milczenia
miłości
Po co ci
ten wiatr
co we włosach mam
minuta
dwie
na tym świecie
Po co ci
zapomnienie
emocje
drżenie
Przecież i tak
rozgoni nas
wiatr
2014
Jesteśmy dla siebie
Ja dla Ciebie
i Ty dla mnie
marmoladą na chlebie
namaluję Ci siebie
a Ty mi
wytłumaczysz
ile dla Ciebie znaczę
Bo łatwo się skacze
z kwiatka na kwiatek
tak czy inaczej
kocham Ciebie
i jest to dość normalne
że chcę mieć
Cię tu
niebanalnie - bo nieprzerwalnie
2014