Fai_Ryy

Kaledo Art

@theartofmadeline
Stranger Things
official daine visual archive
noise dept.
Misplaced Lens Cap

tannertan36
taylor price
Keni

★

PR's Tumblrdome
wallacepolsom

JVL
sheepfilms
macklin celebrini has autism

ellievsbear
trying on a metaphor
TVSTRANGERTHINGS
Peter Solarz

seen from France
seen from United Kingdom
seen from Uzbekistan

seen from Pakistan
seen from Australia
seen from T1
seen from Spain

seen from Türkiye
seen from United States

seen from Japan
seen from Tunisia
seen from Morocco

seen from Philippines
seen from United States
seen from Türkiye
seen from Bolivia
seen from United States
seen from Pakistan

seen from India

seen from Saudi Arabia
@piksel-bruh
The Admiral Ghoulguttan.
Overgrown Nostalgia
DARKUSSY PEINGUINUSSY
a monster energy my bf is drinking rn
HI THIS IS MY FIRST PIXEL ART AND IT'S ME <3 IM EXTRA SUPER MAXI PROUD HEHE
OMG OMG OMG
YEAH MY FIRST FAN
HI THIS IS MY FIRST PIXEL ART AND IT'S ME <3 IM EXTRA SUPER MAXI PROUD HEHE
And there's kinda softer version :>
HI THIS IS MY FIRST PIXEL ART AND IT'S ME <3 IM EXTRA SUPER MAXI PROUD HEHE
Lumbah and the Wizard's Tower Check out my new isometric tutorial on YouTube for some isometric tips and a look at the process!
My and my boyfriend's OC's THEY'RE FUCKING PUNK BESTIES LET'S GOOO
poop
everyone shut up it’s her day today
they’re going to the grand galloping gala
i bet everything’s going to go exactly how they planned and they will have a great time
Your Lyft has arrived~
Spadanie
Pode mną czerń. Ja, uwieszony u wahadła powoli zsuwam się w dół. Mógłbym zrobić cokolwiek, by uniknąć upadku, jednak posłusznie poddaję się procesowi. Strach mnie paraliżuje. Spoglądam w górę i widzę zegar, którego mechanizmu tak odrętwiale się trzymam. Moje myśli są powolne, zbyt powolne, by doprowadziły mnie do jakiegokolwiek rozwiązania. Zegar góruje nad moim maleńkim „Ja” i zdaje się być panem sytuacji. Czuję ścisk w żołądku, bo nie wiem, co czeka na mnie tam na dole, kiedy już ostatni skrawek materii wyślizgnie mi się z rąk i czerń porwie mnie na dobre. Jestem coraz niżej i chyba przegapiłem już moment, w którym mógłbym się uratować. Zamykam oczy i rozluźniam uścisk. Niech to wszystko po prostu się skończy.
Spadam nieskończenie długo, a może jedynie krótką chwilę, z załzawionymi oczami i tą nieznośną adrenaliną łaskoczącą mnie pod skórą. Czerń wokół mnie wydaje się stała, a jednak czuję siłę pędu. Chcę krzyczeć, jednak moje płuca i gardło zdają się boleśnie zaciskać. Lecę więc w ciszy, czekając na unicestwienie. Panika wzbiera i dławi mnie, kiedy wiem, że zbliżam się do czegoś, co może być podłożem ale wcale nim być nie musi.
Moment kulminacyjny. Uderzam.
Zatapiam się w pościel, której odczucie na moim „Ja” bardzo dobrze znam. Otwieram oczy i ze zdrętwiałymi mięśniami czuję jak adrenalina powoli się ze mnie ulatnia. Jest już jasno. Zerkam w bok i widzę, że za oknem spadł śnieg. Nadchodzi zima. Jestem zmęczony.
O kurwa ale cool
Blitz 🌩