
Product Placement

izzy's playlists!
h

blake kathryn

Discoholic 🪩
occasionally subtle
No title available

Janaina Medeiros
trying on a metaphor
Not today Justin
sheepfilms
Alisa U Zemlji Chuda
RMH
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

#extradirty
No title available
Cosmic Funnies
he wasn't even looking at me and he found me
taylor price
Show & Tell
seen from United States
seen from United States
seen from Indonesia
seen from Canada

seen from Hong Kong SAR China
seen from South Africa
seen from South Africa
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
@pisarka
Ziemia płonących istot - top 3
Gdybym miała wskazać trzy ulubione rozdziały „Ziemi płonących istot”, na pierwszym miejscu znalazłby się… rozdział 1. („Kukułczę”), a na trzecim — czyli ostatnim na podium — rozdział 41. („Sekretny rozdział”), a więc… hmmm… ostatni.
Za to na miejscu 2. umieściłabym dzisiejszy, opatrzony numerem 22 („Dotkliwy brak śmierci”).
Okazuje się, że w nie-ludzkim raju jest tak cudownie, iż niektórzy chcą już umrzeć.
Za to ten jeden, który się zabił, nie ma odwagi powiedzieć nikomu, że nie żyje.
ZIEMIA PŁONĄCYCH ISTOT - powieść
Powiedziano mi, że „Ziemia płonących istot” nie jest dobrą powieścią na wattpada i nie znajdzie tu swoich czytelników.
Przyznaję, że to historia dość specyficzna – w pewnym sensie teatralna, a nawet operowa, zupełnie niebojąca się przesady ani w języku, ani w dialogach.
Jak wszystko, co stworzone, ma swoje wady, ale… pisanie jej było wielką, nieporównywalną z niczym innym radością. I co tu dużo mówić – kocham tę opowieść, kocham jej język (na który nie porywałam się już nigdy więcej w późniejszych utworach) i po prostu chcę, by „Ziemia…” miała gdzieś swoje miejsce.
Dlatego wrzucam ją tu na nowo, w lekko poprawionej wersji.
No trudno – najwyżej będzie sobie siedzieć na tej platformie jak ptak na gałęzi. A ja i tak się cieszę, że jest, że istnieje, że została – nie bez bólu i potu, jak to przy porodach – zrodzona.
Wiem, że warto było napisać ten tom. I dlatego musiał wreszcie znaleźć dla siebie przestrzeń.
To wszystko.
Serdecznie zapraszam na mój profil - https://www.wattpad.com/user/Kamiko-Pisarka
I’m stuck and I don’t know what to do…
I keep walking in circles and still avoiding drawing.
I think I'm overthinking this...
I try to figure out what to do and how, but I feel pretty discouraged…
Will try again thou…
still so very stiff, but I want to learn to not care (so much)…