Szlajałam się wczoraj z byłym po jakiś melinach z setką wiśniową w ręce i spotykamy 2 pijaków-ćpunów, którzy nie potrafili wstać i leżeli w własnych wymiocinach. Oczywiście były musiał mi dowalić tekstem "ty też tak skończysz" na to ja mu odpowiedziałam (w chuj dużo pali) "a ty zdechniesz" XD pomijając fakt, że każdy z nas prędzej czy później umrze i prawdopodobnie to ja będę pierwsza od niego, ale cicho ważne, że go to zabolało XD












