#119
Moja dusza chce się wyprowadzić.
Monterey Bay Aquarium
styofa doing anything
No title available

Kaledo Art
Lint Roller? I Barely Know Her

shark vs the universe

❣ Chile in a Photography ❣

JBB: An Artblog!
Sweet Seals For You, Always
RMH

No title available
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
One Nice Bug Per Day
Sade Olutola

⁂

ellievsbear
macklin celebrini has autism
Misplaced Lens Cap
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

PR's Tumblrdome

seen from United Kingdom
seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from Sri Lanka
seen from South Africa

seen from Türkiye
seen from China

seen from Germany

seen from Canada
seen from Japan
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Finland
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
@przystanek-smierc
#119
Moja dusza chce się wyprowadzić.
#118
W życiu spotkasz więcej kresek, niż tylko te w przedszkolu.
#117
Jesteśmy marionetkami, którym czasami plączą się sznurki.
#116
Trzymaj się poręczy, a nie ludzi. Poręcz nie wyjebie się na Ciebie.
#115
Wczoraj wieczorem,
nie powiedziałem dobranoc,
światło zgasło.
#114
Nie chcę Ci kłamać tylko mówić szczerą prawdę,
nie chcę Cię krzywdzić tylko gryźć Twoją wargę,
nie chcę Cię jebać ani pierdolić jak dziwkę,
chcę się z Toba kochać,
bo dałaś mi wszystko i teraz wiem, że warto,
kiedy pochłonie mnie przyszłość i zabierze na dno,
to wiedz, że zostaniemy na tym świecie,
pochowani razem
na zawsze
w tych tekstach.
#113
Nie powiem tych dwóch słów, które miały jakiś przekaz,
nie powiedziałem stój, bo myślałem że poczekasz.
#112
Czułem, że jest ciężko więc budziłem się w nocy,
patrzyłaś zawsze w moje zakrwawione oczy,
widziałaś tam piekło, a nie nasze piękne życie,
uśmiechałaś się, chociaż nie wiem czy prawdziwie,
nie chciałem dla Ciebie źle przecież dobrze o tym wiesz,
zmieniałaś swoją listę życzeń teraz rób, jak chcesz.
#111
Moje serce jest z kamienia, chociaż to nie diament.
#110
366 z moją bby,
ciężkie chwile, wahałem się na krawędzi,
piękne chwile, aż się łezka w oku kręci,
to moje 366,
nie jesteśmy już tacy święci.
#109
Cztery ściany, brak ludzi,
światło gwiazd łudzi,
głośny krzyk w nocy budzi,
serce boli a smutek dusi,
sens tamtych dni już nie wróci.
#108
Znam ludzi, którzy chcieliby zasnąć na dobre,
szatan się śmieje i zabiera ich na swój okręt,
rejs po morzu krwi i łez,
chciałeś spać to teraz leż.
#107
Nie chcę tonąć w problemach, więc naucz mnie chodzić po wodzie.
#106
Śmierć dała mi kajdanki i przykuła do tego świata,
chcę stąd wyjść, nie potrzebuję adwokata,
tak właśnie mijają kolejne lata,
bawię się zabawką zwaną życiem jak małolata,
zostawię Wam list,
napisany czcionką z mojej krwi,
don't cry my family,
już skończyłem swój film.
#105
Każdej nocy chciałbym się zabić,
mimo tego wciąż tu jestem,
blokada, której nie mogę przestawić,
jest tylko dla mnie testem,
który chciałbym oblać i nie poprawić,
by znaleźć się tam gdzie chmury leją deszczem.
#104
Moje ręcę jak zeszyt w linie,
leżę w łóżku sam, szepcząc Twoje imie,
jestem rzeźbiarzem, zaczynam ryć,
przepraszam mamo, nie chcę żyć.
#103
Kiedy się pojawiłaś, wszystko jak slow motion,
you are my fallen angel who changed my emotions.
W Twoich oczach widziałem siebie,
chłopaka z połamanymi skrzydłami,
jak xanax, zmniejszasz moje cierpienie,
wymazując każdy wieczór zalany łzami,
jak Vinci, rysujesz mi po ręce,
tworząc długie linie między żyłami,
odpływam, otwieram tylko serce,
powiedz, czy jesteśmy tacy sami?
Show me the way through the oceans,
you are my fallen angel who changed my emotions.