A z nim? Różnie to bywa. Czasem jest tak cholernie czuły, a czasem to kawał skurwysyna.
(via rozgoryczenie)

Love Begins

No title available
The Bowery Presents
d e v o n

oozey mess
tumblr dot com
sheepfilms
Sweet Seals For You, Always
Not today Justin

roma★
Misplaced Lens Cap
ojovivo
h
I'd rather be in outer space 🛸
Xuebing Du
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Cookie Run:Kingdom Official!
Lint Roller? I Barely Know Her

PR's Tumblrdome
Keni

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Canada

seen from United States
seen from Belgium
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Colombia
seen from United States
seen from United States
seen from Canada
seen from United States
seen from Netherlands

seen from Türkiye

seen from United Kingdom

seen from Mexico
@s-a-d--d-a-y
A z nim? Różnie to bywa. Czasem jest tak cholernie czuły, a czasem to kawał skurwysyna.
(via rozgoryczenie)
po prostu czasami jak czytam te stare wiadomości i to wszystko sobie tak wspominam, to tam w środku coś strasznie boli. tęsknie cholernie za tym chłopakiem którego poznałam, za kontaktem z nim i głupimi rozmowami które tak strasznie mnie uszczęśliwiały
me ✨ (via yourforeveranyway)
“To miłe wspomnienia i to chyba jest najgorsze ”
Film (via 51027002)
W Punkt.
Chcę być singielką, ale z Tobą.
Chcę, żebyś wychodził z kumplami na piwo. Żebyś następnego ranka miał kaca i prosił, abym do ciebie przyszła, bo będzie ci lepiej trzymając mnie w ramionach. Bo uwielbiasz, kiedy tulimy się do siebie. Chcę, abyśmy rano leżeli razem w łóżku i rozmawiali o wszystkim i o niczym, ale czasami chcę, żeby popołudniu każde z nas zajęło się swoimi sprawami i robiło coś innego przez resztę dnia.
Chcę, żebyś opowiadał mi o wieczorach spędzanych z przyjaciółmi. O tym, że w knajpie była dziewczyna, która puściła ci oczko. Chcę, żebyś wysyłał mi smsy, kiedy jesteś pijany ze swoimi kumplami. Wypisywał do mnie bzdury, tylko dlatego, że chcesz się upewnić, że ja też o tobie myślę.
Chcę, żebyśmy się śmiali podczas seksu. Żebyśmy wybuchali śmiechem, kiedy próbujemy jakiejś nowej pozycji i zupełnie nam nie wychodzi. Chcę, abyś podczas wizyty u znajomych chwycił mnie za rękę i zabrał do innego pokoju, bo czujesz, że już nie możesz wytrzymać i musisz kochać się ze mną tu i teraz. Chcę powstrzymywać jęki, próbować być cicho, bo ktoś nas może usłyszeć.
Chcę jadać z tobą posiłki. Chcę, żebyś nakłaniał mnie do mówienia o sobie i żebyś sam opowiadał mi o sobie. Chcę, żebyśmy dyskutowali o Północnym Wybrzeżu i o Południowym Wybrzeżu, o zachodnich przedmieściach i wschodnich. Chcę wyobrażać sobie z tobą nasze wymarzone poddasze wiedząc, że pewnie i tak nigdy na takim nie zamieszkamy. Chcę, żebyś opowiadał mi o swoich marzeniach, nawet jeśli są kompletnie nierealne. Chcę być zaskoczona tym, że czasami przez ciebie wypowiadam zdania typu: „Bierz swój paszport, wyjeżdżamy”.
Chcę się z tobą bać. Robić rzeczy, których nie zrobiłabym z nikim innym, bo przy tobie czuję się pewnie. Wracać do domu pijana po miłym wieczorze ze znajomymi. Chcę, żebyś brał moją twarz w dłonie, całował mnie, używał mnie jako swojej poduszki i ciasno przytulał w nocy.
Chcę, żebyś miał swoje własne życie, żebyś spontanicznie decydował się na takie kaprysy jak kilkutygodniowa podróż. Żebyś zostawiał mnie samotną i znudzoną. Chcę tęsknić i tylko czekać, aż na Facebooku wyskoczy zdjęcie twojej twarzy i powie mi „cześć!”.
Nie chcę, żebyś zawsze mnie zapraszał, kiedy wychodzisz gdzieś wieczorem i ja też nie chcę cię zawsze zapraszać. Po to, żebyśmy następnego dnia mogli opowiedzieć sobie o tym, jak spędziliśmy czas.
Chcę czegoś, co jest proste i skomplikowane jednocześnie. Czegoś co sprawia, że często sama zadaję sobie pytania, ale w chwili, kiedy jesteśmy razem, znam już na nie odpowiedź. Chcę żebyś uważał, że jestem piękna, żebyś był dumny mówiąc, że jesteśmy rzem. Chcę słuchać, że mnie kochasz, a przede wszystkim chcę ci mówić, że ja też kocham Ciebie. Chcę, żebyś puszczał mnie przed siebie, bo chcesz popatrzeć, jak idąc kołyszę tyłkiem. Chcę, żebyś zimą pozwalał mi zeskrobywać lód z szyb samochodu, bo śmieszy cię sposób, w jaki trzęsie się przy tym moja pupa.
Chcę snuć z tobą plany nie wiedząc, czy kiedykolwiek uda się je zrealizować. Chcę być w związku, który jest wszystkim, tylko nie oczywistością. Chcę być twoją dobrą przyjaciółką. Taką, z którą uwielbiasz spędzać czas. Chcę, żebyś miał ochotę flirtować z innymi dziewczynami, ale kiedy wieczór się kończy, zawsze pragnął wracać do mnie. Ponieważ ja będę chciała wrócić z Tobą do domu. Chcę być tą, z którą pragniesz się kochać i obok której zasypiać. Tą, która trzyma się z daleka kiedy pracujesz i uwielbia, kiedy zatracasz się w swoim świecie.
Chcę wieść życie singla, ale z Tobą. Chcę, aby nasze wspólne życie było takie, jak nasze dotychczasowe życie singli… ale razem.
Któregoś dnia Cię odnajdę.
— Isabelle Teissier
Co byś dzisiaj zrobił wiedząc, że Ci się to uda?
x (via 31-maja-2014r)
“… and we are in bed together laughing and we don’t care about anything.”
— Charles Bukowski (via wordsnquotes)
“Jeżeli kobieta czy mężczyzna słyszy: “Wcale nie jestem o ciebie zazdrosna/zazdrosny”, niekoniecznie musi to być dla niego uspokajające. Wręcz przeciwnie, może obudzić niepokój: “Czyżbym nie był/była na tyle atrakcyjny/atrakcyjna, że nie warto się o mnie starać i zabiegać?”. Brak jakiejkolwiek zazdrości u drugiej osoby rzeczywiście może niepokoić. Partner zbyt pewny siebie i uczuć drugiej osoby, jej niezłomności w dochowaniu wierności może najzwyczajniej w świecie przestać się starać. Dlatego pewna lecznicza dawka zazdrości jest jak najbardziej wskazana, ale powinna być ona epizodyczna.”
— Zbigniew Lew-Starowicz “O miłości” (rozmawia Krystyna Romanowska)
my edit
bby
czułam całe morze miłości do ciebie i kiedy nawet ono mnie opuściło to na dnie mojego serca nadal pozostały muszle z ukrytymi wewnątrz wspomnieniami część ciebie już na zawsze pozostanie w moim sercu klaudia wakuła @strofika
“Kobiety potrzebują racjonalnego wytłumaczenia. Logicznego, takiego prosto z mostu i konkretnego typu: sorry, nie możemy być razem, bo masz za małe cycki, poznałem inną, czy coś w tym stylu. Po podaniu konkretnego powodu kobietom łatwiej dość do siebie. Natomiast jeżeli rozstajesz się z kobietą i mówisz jej, że jest dobra,idealna i można z nią planować życie, ale nie możecie być razem i tu podajesz serię błahostek, to po prostu jesteś tchórzem, a ją narażasz na to, że się nie pozbiera. Albo, że zacznie robić głupie, nieracjonalne i niebezpieczne rzeczy.”
— fragment listu, pokolenieikea.com
b&w edit
“I jeśli stracisz z kimś kontakt i boli, to dobrze. To znak że znajomość nie była gówno warta i nie zmarnowałaś swojego czasu”
—
me
@zapalniczek-tlum edit
Just my edit, not mine