*Seulgi się naprawdę bardzo nudziła.. Jej współlokatorki obecnie nie było, więc musiała siedzieć sama. Może nie miała w tym jakiegoś problemu jednak wolała spędzać z nią czas niż samemu. Westchnęła przeciągle rzucając się na łóżko. Zaraz jednak się z niego podniosła, bo pomyślała, że nie będzie…
Błąkał się po korytarzach jakby był tu po raz pierwszy. Jeszcze chyba nigdy mu się tak nie nudziło jak dziś. Współlokatorki nie było, znajomych twarzy w szkole też nie potrafił znaleźć. Jedyne co mógł dostrzec to kilkanaście uczennic patrzących się na niego * No świetnie jeszcze ich brakowało * szepnął pod nosem. Nienawidził tego, czuł się jakby miał jakieś psychofanki za każdym zakrętem czyhające na niego. Aż miał ciarki na samą myśl. Rozejrzał się ostatni raz i ruszył przed siebie. Coś go niepokoiło, coś albo ktoś. Czuł na sobie wzrok, nie mogłyby to być jakieś psychofanki, bo w ogóle nie słyszał pisków a nie szmerów. Uśmiechnął się, po czym zaczął iść w coraz bardziej opustoszałe i ciemniejsze korytarze. Skręcił w prawo, czekając na jego prześladowce. Kiedy ta się pokazała złapał ją za ramiona i delikatnie oparł o ścianę. * Nie ładnie szpiegować * mruknął podnosząc prawy kącik ust.
*Szła jak gdyby nigdy nic, nawet nie myśląc o tym, że chłopak wie ze ona za nim idzie. Własciwie, to już chciała się z nim chociaz przywitać, jednak on zaczął iść w coraz ciemniejsze korytarze.. Była ciekawa gdzie idzie, więc jeszcze postanowiła się nie odzywać. Szła nieco skrępowana, bo mijali coraz mniej ludzi.. Cóż, bała się opustoszałych miejsc, bo wolala mieć przy sobie zawsze kogoś, kto jej w razie czego pomoże. Jednak szła dalej, nieświadoma zupełnie niczego. W pewnym momencie, chłopak zniknął za zakrętem, a że nie chciała go zgubić, przyśpieszyła nieco kroku. Kiedy poczuła, że ktoś łapie ją za ramiona, odruchowo zamknęła oczy. Zaraz jednak je otworzyła, robiąc przerażoną minę.* A-ale to nie tak! Ja tylko..* wyjąkała cicho.* Proszę, nie rób mi nic złego..* dalej wystraszona, z powrotem zamknęła oczy przygryzając dolną wargę. *
*Chyba trochę przesadził, nie chciał jej przestraszyć. Niczym petarda odskoczył od dziewczyny * To nie tak że chciałem cię przestraszyć, po prostu lekko zaniepokoiłem się tą sytuacją. Rozumiesz jakby cię ktoś śledził to też byś czuła się dziwnie, prawda ? * spytał z wyrzutami sumienia. * No dobrze już nie panikuj, spokojnie nikt ci nic nie zrobi. * zaśmiał się * ale wiesz możesz mi wyjaśnić jedną mała sprawę * spytał nachylając się w stronę dziewczyny * Dlaczego ty mnie śledziłaś ?! * spytał prawie krzycząc, po chwili niezręcznej ciszy dodał * Przepraszam, jestem trochę wyczulony na tematy tych całych śledzeń. Mam nadzieję że nie poczułaś się urażona * Spojrzał na dziewczynę przejęty. *
*Kiedy się od niej odsunął, odetchnęła z ulgą.* Hmm.. Czy dziwnie to nie wiem, ale napewno czułabym się adorowana.* zaśmiała się nieśmiale, podchodząc nieco bliżej niego.* Wybacz, nie chciałam, żeby to tak dziwnie wyglądało..* spuścila nieco wzrok. Zaraz jednak z powrotem go podniosła.* Nie, to nie tak że cię śledziłam! Ja poprostu..* nieco onieśmielona, schyliła głowę, rękoma bawiąc się materiałem swojej sukienki. Kiedy jest zdenerowana, musi miec jakieś zajęcie dla rąk..* Chciałam.. Zagadać. Ale wstydziłam się troszeczkę..* posłała mu delikatny usmiech.* Urażona? Nie, no co ty.* zaśmiała się, lekko uderzając go w ramię, w ramach przyjacielskiego gestu.*













