Nie mam any, nie mam mii ale coś kurwa mam.
-> Przez to, że nie wiem co mi dolega, nie potrafię sobie dać z tym rady. Potrzebuję wiedzieć, co dokładnie jest ze mną nie tak, żeby zacząć po prostu jeść.
-> Z drugiej strony nie chcę nic wiedzieć i chcę zejść tak nisko, żeby zamiast machać rękoma w nieskończoność po prostu odbić się od dna.










