młodzieńcza miłość
Na podłodze w mojej sypialni
Powiedziałeś, że zostanę kiedyś twoją żoną
Kochałam twoje rzeczy rozrzucone na moim dywanie
I twoją głowę leżącą na moich kolanach
Na mostku nad strumykiem
Całowaliśmy się po raz pierwszy
Leżeliśmy, patrząc w chmury,
A ja zastanawiałam się, dokąd zmierza czas
W ślepym zaułku
Pamiętam, że to była wczesna wiosna
Byłam na ciebie zła za coś, czego nie zrobiłeś
Powiedziałeś, że nigdy byś mnie nie zostawił
Na podłodze w mojej sypialni
Zakończyliśmy cztery lata w dziesięć minut
Zmarnowaliśmy młodzieńczą miłość,
A potem spędziliśmy lata, próbując o niej zapomnieć
- @krolowa-pszczol



















