Ludzie mają mocno nakreślone kontury,
których możemy się po nich spodziewać.
A w środku są wypełnieni wszelakimi kolorami.
Kiedy myślałeś, że już go rozgryzłeś,
ten robił coś kompletnie niespodziewanego
i burzył twoje przekonanie co do niego.
Zachowywał się, jakby mu zależało.
Wchodził do twojego poukładanego życia
jakby wszystko miało być już dobrze,
pozostawiając bałagan w twoim sercu.
Od czasu do czasu, po miesiącach ciszy
i nie można było wiedzieć czy zostanie już na zawsze,
czy odejdzie tym razem na dobre.
że to co w tobie zobaczyłam,
zagubionego chłopaka, który chciałby być dobry
ale nie wiem jak się do tego zabrać,
bo w przeszłości raz się na kimś sparzył
i nie chce cierpieć nigdy więcej z powodu
nie był wytworem mojej wyobraźni.
I że to co było między nami było prawdziwe.
Może kiedyś w przyszłości,
bo czuję, że to jeszcze nie koniec.