Dzień #29
Bez zmian w sumie, co do dnia poprzedniego. Jedynym pozytywnym aspektem jest fakt, że mam lepszego laptopa :D
seen from Malaysia
seen from Belgium
seen from Australia
seen from Germany
seen from United States
seen from China
seen from T1
seen from United States
seen from Singapore
seen from United States
seen from T1
seen from Brazil
seen from China
seen from United States

seen from Philippines
seen from Türkiye

seen from Malaysia

seen from Germany

seen from Malaysia
seen from Canada
Dzień #29
Bez zmian w sumie, co do dnia poprzedniego. Jedynym pozytywnym aspektem jest fakt, że mam lepszego laptopa :D
Dzień #28
Ogólnie to spędzam czas na nauce obróbki zdjęć i szukaniu nowych inspiracji do sesji.
Spoko by było jakby w ogóle ktoś chciał albo chociaż pozwolił by mi robić mu czy jej zdjęcia. Niestety wciąż ten sam problem: brak ochotników.
Brak znajomych = brak ochotników = brak zdjęć
Takie równanie teraz snuje w swoim życiu.
W sumie to jest potwornie smutne, że masz pomysł, masz czas, masz sprzęt i masz wszystko co byłoby potrzebne, ale nie masz osoby, której można robić zdjęcia. Z mojej rodziny nikt się nie rwie, więc nawet na to nie mogę liczyć.
W tym wypadku ambicja jest zgubna, bo chcę się rozwijać i uczyć, ale ograniczają mnie ludzie. W sumie można to też uznać za brak wsparcia. No ale takie jest życie, nie można mieć wszystkiego.
A co do zdjęcia to taka znudzona ja jest bardzo adekwatna.
Dzień #12
Uwaga o to mała dawka moich dzisiejszych wypocin. Zdjęcia zrobiłam telefonem. Na początku próbowałam aparatem, ale jak się nie ma obracanego podglądu ani statywu to bardzo ciężko ustawić aparat, nie chce się fokusować. Nie mogłam wyczuć timera i inne tego typu problemy. Jednak do zdjęć aparatem trzeba mieć kogoś, kto fizycznie będzie go trzymał i umiał się nim posługiwać. Samej było mi bardzo ciężko i w sumie to nie wyszło nic. Smutne to.
Ale potem stwierdziłam, że moje telefon poradzi sobie w takich warunkach. Sam umie ustawić tryb w jakim robić zdjęcia itd. Także tutaj wychodziło wszystko tak jak chciałbym, żeby wyszło. No nie licząc np mimiki mojej twarzy, bo momentami to była ona przerażająca haha na szczęście nikt tych błędów nie zobaczy.
Zrobiłam ponad 400 zdjęć z czego około 150 usunęła na starcie jo były rozmazane albo miałam zamknięte oczy i takie tam defekty. Jestem pewna, że drugie tyle wywale ze względu na to, że źle na nich wyglądam haha 😂 W sumie to bardziej smutne niż śmieszne, no ale cóż, nie będę płakać z tego powodu.
Marzeniem moim jest zrobić z kimś sesje w takich warunkach, przy takim neonowyms świetle i w zasadzie przy bardzo zmiennym oświetleniu. Niestety nie mam chętniej modelki, więc póki co to pozostanie jedynie moim marzenie przez raczej dłuższy czas.
Co do dzisiejszych zdjęć? Niesamowicie mi się podobają. Wręcz okrutnie jestem z siebie dumna. Męczące, ale owocne. Od tych migajacych świateł dostałam migreny, ale było warto.
Jestem z siebie dumna i mam nadziej, że będzie mi dane zrobić sesje z kimś innym niż ja.
Pozdrawiam i życzę udanej nocy 😘
Dzień #30
Patrzcie jakie cudeńko dzisiaj zrobiłam. Jutro dzień zakochanych, więc również i mój. A takie piękne ciacho będzie dodatkową osłodą tego dnia.
Dobra, żartuje, chce przekupić chłopaka na słodycze xD
PS. Spamuje o milion razy lepiej niż wygląda.
Dzień #21
Baaaardzo zabiegany dzień, bardzo. Jak wyszłam z domu rano tak wróciłam prawie że w nocy. W dodatku spotkała mnie na wieczór bardzo BARDZO niemiła "niespodzianka". Ale nie będę się rozpisywała na ten temat. Ten dzień być ciężki, a końcówka dnia jeszcze gorsza. Tak więc tego dnia obyło się bez żadnych zdjęć.
Nawet nie miałam czasu o tym myśleć tak szczerze mówiąc. Myślę więc że ze względu na zły czas mozn mi to wybaczyć.
Dzień #17 | #18 | #19
Prawda jest taka, że ostatnie dni spędziłam edytujac i obrabiając zdjęcia z tej i z zimowej sesji. Więc praktycznie nie wychodziła z domu i nie odchodziłam od komputera. Tak, więc nie wstawiam zdjęcia, które powinno odpowiadać temu dniu, bo byłby to pewnie tylko jakoś głupi snap do mojej bff albo bf.
To trochę takie oszukiwanie, bo nie na postach polega to wyzwanie, ale na robieniu zdjęć, ale jak mówię te zdjęcia nie są warte pokazania tutaj. Więc ten post zostaje uznany za trzy dni.
Master of cheating xD
Dzień #35
Wczoraj kolorem dnia był żółty, a dzisiaj jest czerwony.
Kolejna sesyjka za mną. Efekt całkiem mi się podoba, rośnie także wiara w siebie i swoje możliwości.
Terac celem jest dokupienie tripoda i wycieczka do lumpa w poszukiwaniu jakiegoś ciekawego tła do zdjęć.
Miłego!
Dzień #34
Ogólnie to goście przy niedzieli, ale jedno takie zdjątko udało mi się zrobić.
Rozkminiam edycje zdjęć, bo na pewno to u mnie kuleje. I są postępy, więc jest dobrze!