Cześć Wam!
Trochę mnie tu nie było, postanowiłam jakoś to nadrobić. Nie było podsumowania miesiąca, nie dawałam też znać jak mi idzie. Ale potrzebowałam tak się wyłączyć. To był trudny czas, cały czerwiec był dość intensywny i początek lipca tak samo. Przede mną już tylko obrona.
Ale od początku..
Zakończyłam mój ostatni semestr studiów
Przedłużyłam termin oddania magisterki o 7 dni
Rodzice z bratem robili mi akcje ratunkową i przywieźli mi komputer stacjonarny, bo mój laptop nie wyrabiał z wyrzuceniem wizualizacji - byłabym z niczym..
Tym samym pierwszy i ostatni raz brat spał u mnie w mieszkaniu
Spóźniliśmy się na pociąg, czekaliśmy na kolejny, muszę złożyć reklamację na ten bilet, co nie zdążyliśmy.. pociąg odjeżdżał jak przybieglismy na dworzec..
Skończyłam projekt, zrobiłam plansze i zaniosłam wydrukowane na wydział ✅
Miałam absolutorium - od 05.07.24 r. oficjalnie jestem absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej 🎓🥹
Wczoraj zaliczyłam totalny zjazd i załamkę, wszyscy próbowali mnie uspokoić, bo jak to określił mój chłopak "rozsypałam się". Stres, nerwy, za dużo ludzi, każdy wie lepiej, nie wytrzymałam i wpadłam w płacz, mama mnie uspokajała, no generalnie było kiepsko.
Ale dałam rade.
00:22 wgrałam wszystko do systemu, rano było już sprawdzone przez antyplagiat. Koło 12:00 moja promotor zaakceptowała mi pracę w systemie ✅
Spakowałam się i przyjechałam do domu 🤍
Czekam na obronę, za dwa tygodnie będę już mgr inż. arch. 🥹
Szczerze mówiąc dalej nie dowierzam, że to już koniec. Ostatni miesiąc bardzo mnie przeorał, jestem wykończona zarówno psychicznie jak i fizycznie. Jestem też wdzięczna sobie, że mimo przeciwności dociągnęłam to do końca. Ale jeszcze bardziej jestem wdzięczna wszystkim, którzy byli przy mnie, wspierali mnie i nie pozwalali mi się poddać. Obrona to już będzie tylko formalność.
Zastanawiam się trochę nad sensem tego bloga, bo o czym będę Wam później pisać? O pracy? Zobaczymy. Ale tęskniłam za udzielaniem się tutaj, choć myślę, że czas zrobić czystki w obserwowanych i pozbyć się już na dobre "motylków". Zostawię konta nie poruszające tematu odchudzania, bo mi to nie potrzebne. Oczywiście pozostawiam osoby bliskie mojemu sercu, bez względu na to jaki prowadzą tutaj kontent, nie musicie się obawiać 🫶 Wiecie dobrze kogo z Was mam na myśli haha ❤️❤️
Nie obiecuję, że wracam tu na stałe do regularności. Przede mną jeszcze trochę nauki i ogarniania różnych spraw, ale po obronie możliwe, że tu wrócę, być może z odmienionym kontentem, być może z innymi zmianami. Chce pisać tu o codzienności, chce być tu sobą 🌺
K. 🤍









