Wraz z zakończeniem drugiej wojny światowej nastąpiła nowa era – można powiedzieć „Era atomu”. Słowo atom stało się synonimem czegoś eleganckiego, szykownego. Atom był traktowany jako władca świata dosłownie i w przenośni.
Początkowo społeczeństwo amerykańskie (jako monopolista w zakresie posiadania broni jądrowej) nie zdawało sobie sprawy z zagrożeń, jakie może nieść energia jądrowa, a władze czyniły wszystko, by przedstawiać same korzyści z energii jądrowej. Często powtarzanym sloganem był: „nasz przyjaciel atom” (Our friend the atom). Tak więc w Stanach Zjednoczonych, ale nie tylko tam, zapanował powszechny optymizm, jeśli chodzi o wykorzystanie energii jądrowej. > Energia jądrowa miała służyć niemal do wszystkiego: zasilać statki i okręty, samoloty (mówiono, że ich zasięg ograniczony będzie jedynie ilością kanapek i kawy dla załogi), lokomotywy i samochody, a nawet myślano o jądrowych zmywarkach, naręcznych zegarkach czy zaparzaczach do kawy zasilanych energią z plutonu. Amerykanie popijali atomowe koktajle, tańczyli przy piosenkach poświęconych bombom atomowym, zamawiali atomowe zabawki. Powstawały „atomowe” restauracje, bary, kina oraz teatry i inne lokale, miejscowości i ulice, a nawet firmy (w 1947 r. w książce telefonicznej samego tylko Manhattanu odnotowano 45 firm, które używały słowa „atomowy”). Niektóre wyższe uczelnie określały swoje drużyny piłkarskie jako „atomowe” (The Atoms). Wielu nowo narodzonym dzieciom nadawano „atomowe” imiona, np. Atomic Buster, Cosmic Bomb, Sir Atom i in. W znanej miejscowości Las Vegas graniczącej z poligonem wojskowym w Nevadzie, gdzie dokonywano próbnych wybuchów jądrowych, urządzano wiele atrakcji związanych z erą atomu, jak np. wybory miss wśród tancerek rewiowych („Miss Atomic Blast”, „Miss A-Bomb”, „The Last Miss Atomic Bomb”).
Słynna budowla Atomium oddana do użytku z okazji Światowej wystawy w Brukseli w 1958 r. nawiązująca do ery atomu przedstawia model kryształu atomu żelaza (powiększony 165 mld razy).
Na Zachodzie, a głównie w Stanach Zjednoczonych zaczęła się tworzyć subkultura ery atomowej. W sztuce użytkowej (zegarki, lampy, zastawa kuchenna i in.) zapanował „atomowy styl” charakteryzujący się wzornictwem nawiązującym do budowy atomu czy rozchodzących się promieni. W latach 50. i 60. XX w. powstawały liczne powieści („Hiroszima” Johna Herseysa, “On the Beach” Nevilla Shutesa, „Fail Safe” Eugena Burdicka i in.), filmy („Dr. Strangelove”, “The Atomic Cafe”, „On the Beach”, „Our Friend The Atom”, „The Red Menace”, „The Day the Earth Stood Still”, „The Beginning of the End”, „Godzilla, King of the Monsters”, „The Day After”, „The Atomic City”, „Threads”, „Seven Days in May”, „War Games”, „Planet of the Apes”, „Miracle Mile”, „Broken Arrow”, „Repo Man” i in.), zespoły muzyczne (np. słynny brytyjski zespół rockowy Atomic Rooster), muzyka („Atomic Cocktail”, „Atomic Boogie”, „Atomic Polka”, „Atomic Bomb Blues”, „Atomic Baby”, „Atomic Christmas”, „Jesus Hits Like an Atom Bomb” i in.), rzeźby (w tym wykonywane również z uranu), obrazy i plakaty o tematyce atomowej.
źródło: http://www.kierunekenergetyka.pl/artykul,3464,poczatki-energetyki-jadrowej-8222atomy-dla-pokoju8221.html