The Ten Most Famous Quotations from the Holmes Stories 2
W ten mam nadzieję miły dla was wieczór, pragnę przedstawić wam opis pozostałych pięciu słynnych cytatów z kanonu o Sherlocku. Wstęp do mojego opisu cytatów, lista wszystkich jak i rozpiska pierwszych pięciu fragmentów znajduje się [tutaj]
To Sherlock Holmes she is always the woman. (#6)
To Sherlock Holmes she is always the woman. I have seldom heard him mention her under any other name. In his eyes she eclipses and predominates the whole of her sex. It was not that he felt any emotion akin to love for Irene Adler. All emotions, and that one particularly, were abhorrent to his cold, precise but admirably balanced mind. He was, I take it, the most perfect reasoning and observing machine that the world has seen.... And yet there was but one woman to him, and that woman was the late Irene Adler, of dubious and questionable memory.
The Adventures of Sherlock Holmes (1892); Dr. Watson in "A Scandal in Bohemia" – Przygody Sherlocka Holmesa, “Skandal w Bohemii”
Dla Sherlocka Holmesa jest ona zawsze „tą kobietą”. Rzadko słyszałem, żeby wspominał ją używając innego określenia. W jego oczach góruje ona nad całą swoją płcią. Nie oznacza to jednak, by czuł cokolwiek do Ireny Adler. Wszystkie emocje, a szczególnie ta jedna zwana miłością, wydają się obmierzłe jego chłodnemu, precyzyjnemu i wspaniale zrównoważonemu umysłowi. Był dla mnie zawsze najbardziej udoskonaloną maszyną do rozumowania i obserwacji jaką kiedykolwiek stworzył świat…(a zostając kochankiem, ustawiłby się w fałszywym świetle.). Zapewne tylko ta jedyna kobieta mogła mu być przeznaczona. A tą kobietą była zmarła Irena Adler, osoba o wątpliwej konduicie.
It is the unofficial force—the Baker Street irregulars. (#7)
At this moment there was a loud ring at the bell, and I could hear Mrs. Hudson, our landlady, raising her voice in a wail of expostulation and dismay.
"By heavens, Holmes," I said, half rising, "I believe that they are really after us."
"No, it's not quite so bad as that. It is the unofficial force—the Baker Street irregulars."
As he spoke, there came a swift pattering of naked feet upon the stairs, a clatter of high voices, and in rushed a dozen dirty and ragged little street Arabs. There was some show of discipline among them, despite their tumultuous entry, for they instantly drew up in line and stood facing us with expectant faces. One of their number, taller and older than the others, stood forward with an air of lounging superiority which was very funny in such a disreputable little scarecrow.
The Sign of the Four, ch. 8 (1890) (“Znak Czterech”)
W tej chwili odezwał się przeciągły dzwonek I usłyszeliśmy panią Hudson, naszą gospodynię, która skonsternowana wykrzykiwała na kogoś, manifestując tym swój protest i niechęć.
- Na Boga, Holmes – powiedziałem, na wpół wstając. – chyba rzeczywiście po nas przyszli (policja).
- Nie, nie jest aż tak źle. To nieoficjalne siły policyjne – brygada z Baker Steet.
Mówił te słowa, kiedy usłyszeliśmy szybkie kroki nagich stóp na schodach, dźwięk piskliwych głosów i do środka wpadł tuzin brudnych i obszarpanych uliczników. Mimo tego hałaśliwego wejścia widać było wśród nich pewną dyscyplinę, gdyż natychmiast stanęli na baczność i ustawili się naprzeciwko nas z twarzami pełnymi wyczekiwania. Jeden z nich, wyższy i starszy od pozostałych, wysunął się do przodu z wyrazem wyższości na twarzy, co zdawało się bardzo zabawne u tego małego stracha na wróble. (Jak ja lubię to porównanie!)
The fair sex is your department. (#8)
She looked back at us from the door, and I had a last impression of that beautiful haunted face, the startled eyes, and the drawn mouth. Then she was gone.
"Now, Watson, the fair sex is your department," said Holmes, with a smile, when the dwindling frou-frou of skirts had ended in the slam of the front door. "What was the fair lady's game? What did she really want?"
The Return of Sherlock Holmes (1905); Sherlock Holmes in "The Second Stain" – Powrót Sherlocka Holmesa, “Plama na wylot”
Spojrzała na nas ponownie od drzwi I ostatni raz dojrzałem niezwykłe piękno jej twarzy mimo umęczenia, przerażenia w oczach i ściągniętych ust. I wyszła.
- A teraz, Watsonie, płeć piękna to twoja dziedzina – rzekł Holmes z uśmiechem, kiedy po zatrzaśnięciu drzwi frontowych nie słyszeliśmy już szmeru długiej sukni na schodach. – Jaką gierkę prowadzi ta dama? Czego tak naprawdę chciała?
...the curious incident of the dog in the night-time... (#9)
Colonel Ross still wore an expression which showed the poor opinion which he had formed of my companion's ability, but I saw by the inspector's face that his attention had been keenly aroused.
"You consider that to be important?" he [Inspector Gregory] asked.
"Is there any point to which you would wish to draw my attention?"
"To the curious incident of the dog in the night-time."
"The dog did nothing in the night-time."
"That was the curious incident," remarked Sherlock Holmes.
The Memoirs of Sherlock Holmes (1893); Inspector Gregory and Sherlock Holmes in "Silver Blaze" – Wspomnienia Sherlocka Holmesa, “Srebrny Płomień”
Wyraz twarzy pułkownika Rossa był nadal potwierdzeniem niezbyt pochlebnego zdania na temat zdolności mojego przyjaciela, ale na twarzy inspektora dostrzegłem poważne zainteresowanie tą uwagą.
- Uważa pan to za istotne? – spytał.
- Chciałby pan zwrócić uwagę na jakiś szczególny element?
- Na dziwne zachowanie psa w nocy.
- Pies niczego nie zrobił w nocy.
- Miało miejsce dziwne zdarzenie – zauważył Sherlock Holmes.
They were the footprints of a gigantic hound! (#10)
"But one false statement was made by Barrymore at the inquest. He said that there were no traces upon the ground round the body. He did not observe any. But I did—some little distance off, but fresh and clear."
Dr. Mortimer looked strangely at us for an instant, and his voice sank almost to a whisper as he answered:
"Mr. Holmes, they were the footprints of a gigantic hound!"
The Hound of the Baskervilles, ch. 2 (1902); Dr. Mortimer in The Hound of the Baskervilles (“Pies Baskervillów”)
Nigdzie nie znalazłem objawów żadnych obrażeń fizycznych, natomiast Barrymore złożył jedno fałszywe oświadczenie podczas śledztwa. Powiedział, że dookoła ciała nie było żadnych śladów na ziemi. On nie dojrzał żadnych, ale ja spostrzegłem pewne ślady w niedalekiej odległości: świeże i wyraźne.
Doktor Mortimer popatrzył na nas dziwnie przez chwilę, a jego głos zniżył się prawie do szeptu, kiedy odpowiedział:
- Panie Holmes, to były ślady łap gigantycznego psa!
Tym miłym akcentem kończymy listę 10-ciu najpopularniejszych cytatów z kanonu o Sherlocku Holmesie. Jak zwykle wspomnę, że wszystko co ukazało się do tej pory o kanonie, znajdziecie w zakładce kanon Sherlocka. Do na zaś ~Sh.