PewDiePie i wolność słowa
Od pewnego czasu mam wrażenie, że każdy żart który jest w jakiś niepoprawny politycznie musi być tłumaczony, a tym bardziej w internecie.
Miałem zamiar nic nie pisać na temat tej dramy, bo w większości to po prostu totalna głupota jednej lub drugiej strony, ale to co się stało dzisiaj z PewDiePie “uruchomiło” mnie i skłoniło do napisania tego tekstu. Dla tych co nie są w temacie polecam przeczytać TEN artykuł na The Verge, który w dobry sposób opisuje całą zaistniała sytuację. To co się stało jest dla mnie absurdalne, Felix wrzucił kilka filmów satyrycznych śmiejących się z serwisu, który zwie się Fiverr, gdzie zamówił usługę polegającą na tym, że ktoś za 10 dolarów napisze co chcesz i zacznie z tym tańczyć, lub robić inne wygłupy. Za to wszystko został okrzyknięty osobą, która wspiera nazizm oraz nienawidzi żydów, fajnie nie? W ten sposób stracił deal z Disneyem oraz jego program, ScarePewDiePie został zawieszony.
Najbardziej w tym wszystkim nie dziwi mnie zachowanie Google czy Disneya, bo zrobili to co do nich należy. Wiedzą, że większość ludzi na świecie nie jest w stanie odróżnić żartu od satyry, a co dopiero zrobić research na temat jakiegoś newsa. To wszystko świadczy o poziomie dzisiejszego dziennikarstwa, kiedy robi się sensację z rzeczy, która nie powinna być sensacją, bo czy ktokolwiek zrobiłby z tego dramę, gdyby te słowa wypowiedział Jim Jeffries w specialu na Netflixie? Raczej nie. Do tego dochodzi fakt wolności słowa o którą tak walczą nasi koledzy zza oceanu w kilku ostatnich miesiącach, a tutaj oburzają się średniej jakości satyrą. Nie trafia do mnie argument, że PewDiePie nie powinnien robić takiego contentu, bo oglądają go “młodzi ludzie”. Według statystyk, demografia jego kanału to 13–16 lat i uwierzcie mi albo nie, ale obojętnie od miejsca zamieszkania od najmłodszych lat wie się, że nazizm to była bardzo zła rzecz.
Aktualnie to drugi dzień tej dramy i warto poczekać na odpowiedz video samego poszkodowanego i ogólny rozwój sytuacji, bo według mnie można się spodziewać dwóch rzeczy, a) Felix przeprosi za wszystkie żarty, b) Zrobi satyryczny materiał naśmiewający się z dzisiejszych mediów.
Hej! Jeśli spodobał Ci się ten tekst to kliknij w to serduszko po lewej stronie! A jeśli masz trochę więcej czasu to odwiedź mojego Twittera












