Cofam to co napisałem ostatnio o Kanye. Przesłuchałem masę jego piosenek i po latach odkryłem kiedy po nie sięgam. WIEM KIEDY. Zawsze w momencie jak podnoszę się z ziemi jak zgnieciona od deszczu jagoda. Nie wiem co w nich jest, może sentyment w jakich momentach go słuchałem…
W każdym razie zrobiłem dziś pierwsze w życiu >BROWNIE<
Ogólnie wyszło bardzo słodkie ale i bardzo dobre! Znajomym smakowało, jeszcze tylko jakieś smufi mogło do tego być, ale już nie miałem siły tworzyć czegoś dodatkowo.
Ogarnąłem dzisiaj parę rzeczy VM takich tam pierdół zawodowo niezawodowych. Nawet powróciłem do elektronicznego kalendarza oraz takiego tradycyjnego. \
CZAS PÓJŚĆ SPAĆ, Jutro świetny dzień ;)














