Polskie tłumaczenie DjVuLibre DjView 4.12. Fantastyczna kalka semantyczna z angielskiego. Rozumiem niechęć do niezbyt fortunnego określenia wielkość liter, ale jest ono powszechnie zrozumiałe i całkowicie jednoznaczne w tym kontekście. Z pewnością najwłaściwsza tutaj byłaby formuła o rozróżnianiu wielkich i małych liter, ale ta z kolei pewnie byłaby zbyt długa. Choć niemieckie tłumaczenie, na przykład, bez wahania używa Groß- und Kleinschreibung beachten; a parentetyczne (że tak pozostanę w konwencji) dopiski oczywiście wydłużają tekst jeszcze bardziej. Być może wygodnie byłoby mieć jedno słowo oznaczające cechę, którą różnią się małe litery od wielkich, tudzież jedną z tych dwu klas liter tak jak ang. case czy ros. регистр, ale takiego nie mamy. Zastanawiałem się, czy owa kaszta (cf. case) nie funkcjonuje gdzieś w jakimś niszowym środowisku, ale okazuje się, że to po prostu termin stworzony i od kilku dekad lansowany właśnie przez autora tego tłumaczenia. Przyznam, że nawet atrakcyjny. Ale się nie przyjął. Stosowanie takich neologizmów semantycznych w tłumaczeniu międzymordzia jest błędem w sztuce. Nie można ignorować jakiego rodzaju tekst ani dla jakiego odbiorcy się pisze. Wyjaśnienie w nawiasie jest drugim błędem.















