Są takie filmy do których się wraca. 🎞 Nie mam na myśli wyłącznie ponownego seansu. Wracamy do nich myślami. Czasami ot tak. W najmniej oczekiwanym momencie. W przyjemnym zawieszeniu... Zdecydowanie należy do nich: "Into The Wild", znakomity obraz Seana Penna 🎥, który doskonale wypełnia muzyka Eddiego Veddera. 🎵 Byłem całkiem świeżo po liceum, kiedy poznałem historię przedstawioną w filmie. Aleksander Supertramp pokazał mi wiele alternatywnych dróg, które mogłem wybrać. Przede wszystkim jednak tę jedną: ZMIAN. 🧭✴🧭 Każdy powinien szukać swojej drogi, ale czy wszystkim się to udaje? A może podążamy swoją ścieżką od początku do końca? 🤔 Postanowiłem spłycić temat przez napisanie krótkiej parodii, szkicu literackiego do którego zainspirował mnie ów film. Jeżeli masz chwilę zapraszam: 👇 https://glupiomadrydot.wordpress.com/2018/09/12/into-the-wild/ #filmy #dobrefilmy #lubiefilmy #opowiadanie #literacko #szkicliteracki #głupiomądry #glupiomadry #eddievedder #seanpenn #intothewildmovie #wszystkozażycie #parodia https://www.instagram.com/p/CL_cH5UFU7Z/?igshid=1qo6t50t4ly2h
Odważne Filmy vol 1 - “Sekretne życie Waltera Mitty"
Był start serii o książkach, to teraz czas na Odważne Filmy :) Zaczynamy od (jak się okazało) filmy-definicji Roku Małych Odwag - “Sekretne życie Waltera Mitty".
Na samym początku ostrzeżenie, żebyście nie byli zdziwieni (zażenowani albo nie wołali "Ojoj ale fanboy się znalazł" :P ). Na liście "Ulubione FIlmy Kuby", ten zajmuje jedno z trzech pierwszych miejsc. Jeszcze nie wiem które dokładnie - muszę go oglądnąć jeszcze jakieś 15 razy żeby zadecydować ;) Tak czy inaczej jest mega wysoko i nie mam zamiaru się tutaj bawić w pseudo rzetelność - jest świetny i tyle :P
Zanim zaczniecie czytać dalej, zapuście sobie w drugiej karcie ścieżkę dźwiękową do tego filmu. Będzie klimat :) Klikać!
Jak już słuchacie to zacznijmy od muzyki. Jose Gonzales, Jack Johnson, Of Monster and Man, David Bowie... czy trzeba pisać więcej? Ja mogę słuchać tej płyty w kółko.
O czym jest ten film? Od Konrada (bardzo mOndra głowa) usłyszałem dziś:
Oglądnąłem ostatnio Mittiego i już wiem czemu ten film tak Ci się podoba. Bo on jest o Tobie...
Jest w nim wszystko (albo prawie wszystko) co uważam za życiowo ważne albo zwyczajnie fajne: odwaga i proste życie; podróże i przełamywanie swoich strachów; fotograf i fotografia; Islandia, Grenlandia i Azja Środkowa; życie tu i teraz; murmuracje szpaków i wybuch wulkanu; prowadzenie dziennika no i ogarnięta mama (to jest akurat życiowo mega-ważne! ;) )... mam wymieniać dalej?
No dobra ale to było moje zdanie a inni co mówią o tym filmie? Taka jedna Mona tak mi go opisała:
Zwróć uwagę na muzykę - świetnie komponuje się do akcji, i zdjęcia bo są niesamowite! W ogóle pomysł na tak pozytywny i co chwilę zaskakujący film, był genialny; motywujący do tego, żeby ruszyć się z miejsca, że życie nie kończy się tylko w 4 ścianach w Twojej pracy, że każdy może przeżyć przygodę swojego życia, a nie tylko podziwiać innych. Do tego potrzebny jest impuls, pomysłowość, odwaga, odrobinę szczęścia no i oczywiście determinacja gdy na drodze pojawiają się jakieś przeszkody...
OK nie ma tak, że film jest idealny - było by zbyt pięknie ;) Zawsze znajdzie się kilka "nieścisłości", zbyt oczywistych naciągnięć czy uproszczeń. Choćby wyprawa w Himalaje kręcona na Islandii. Może trudno to wyłapać jeśli się na północnej wyspie nie było ale już Islandczycy nie (!) mówiący po angielsku? Chyba każdy kto choć na chwilę był gdziekolwiek w Skandynawii wie, że 99% jej mieszkańców mówi choć łamanym angielskim. Musowo! No chyba, że ja jestem po prostu skrzywiony na punkcie północy ;)
Tak czy inaczej nie zmienia to faktu, że film jest dobrze poskładany do kupy, nie dłuży się a wręcz angażuje. Zdjęcia powalają, muzyka ujmuje a Ben Stiller, po raz kolejny dobrze sprawdził się w roli reżysera.
Sekretne Życie Waltera Mitty to definicja Roku Małych Odwag. Jeśli więc jeszcze nie do końca załapaliście o co biega w RMO, zobaczcie ten film koniecznie! :)