Wyobrażasz sobie? Czekać na coś całe życie i to dostać. DOSTAĆ TO, ROZUMIESZ?! Ale tylko na chwilę... Bo potem to samo coś, co Ci to coś dało, to coś Ci zabiera. I Ty żyjesz jedynie tą chwilą, w której miałeś wszystko. Nazywasz ją TĄ chwilą, żeby inne zwyczajne chwile nie mogły równać się tamtej.
I nieważne, że właśnie zostałeś magistrem farmacji.
Nieważne, że wygrałeś nowe najki w fejsbukowym konkursie.
Nieważne, że od miesiąca autobusy miejskie jeżdżą nadzwyczaj punktualnie.
Żyjesz tym co miałeś, co mogłeś... a już nie masz. I nie możesz.
Ty, Człowieku, którego jeszcze nie znam, ale poznawać będę... Nie chcę Cię znać w ogóle, jeśli chcesz mi zabrać tylko chwilę. Zabierz moje całe życie, bo kolejny raz nie zniosę znów nie mieć. I nie móc.