Nie chce żebyśmy byli parą, żeby łączyło nas aż tak wiele, bo wtedy wszystko się niszczy..
Chce tylko żebyśmy rozmawiali nawet dniami i nocami. Żeby pierwszy sms rano i ostatni zanim zasnę był od Ciebie. Żebyś mnie przytulał i rozśmieszał kiedy będę tego potrzebować, opierdalał gdy zrobię coś źle, trzymał za rękę gdy będę się bać. Żebyś słuchał moich narzekań, głupot, które często gadam. Żebyś ogarniał mnie i odprowadzał do domu gdy sie upije. Żeby nasze wszystkie plany, które dotychczas wymyśliliśmy wreszcie doszły do skutku. Żebyś kazał mi sie uczyć, gdy będę miała lenia. Żebyś uczył mnie jeździć samochodem i śmiał się z tego, że po kilku godzinach nadal mylą mi się biegi. Żebyśmy jeździli na dyskoteki gdzie Ty będziesz DJ, a ja będę Twoją największą fanką. Żebyśmy oglądali te same filmy w tym samym czasie będąc w ogóle innych miejscach. Żebyśmy razem wyprowadzali psa, chodzili na jedzenie lub sami je robili, jeździli rowerami, leżeli na trawie, słuchali muzyki, opowiadali różne historie z przeszłości, leżeli całe dnie w łóżku, grali w czółko, opowiadali sobie sny, jedli żelki, palili papierosy, obgadywali innych, oglądali nocą gwiazdy, bili się dla żartów, zachowywali jak dzieci w miejscach publicznych. Żebyśmy akceptowali swoje wady. Żebyśmy sobie pomagali w problemach małych i dużych. Żebyśmy się wspierali i pomagali spełniać marzenia. Żebyśmy tęsknili za sobą, gdy długo nie będziemy się widzieć. Żebyśmy razem się śmiali, a czasem płakali. Żebyśmy się kłócili i godzili, i zawsze znajdowali jakiś kompromis. Żebyśmy byli szczęśliwi, że mamy właśnie siebie przy sobie.
Chce Ciebie. Czy oczekuje dużo? Dobra, teraz to już i tak nieważne.











