#Fakty - Urazy Mózgu i Utrata Słuchu - Atak BRONIĄ SONICZNĄ w USA | Daily News
New Post has been published on https://mowiejakjest.tv/fakty-urazy-mozgu-i-utrata-sluchu-atak-bronia-soniczna-w-usa-daily-news/
#Fakty - Urazy Mózgu i Utrata Słuchu - Atak BRONIĄ SONICZNĄ w USA | Daily News
Fanpage: https://www.facebook.com/BadzNaBiezacoOfficial/
Urazy mózgu a nawet utrata słuchu – takie były konsekwencje prawdopodobnego użycia broni sonicznej przeciwko dyplomatom z USA. Przyjrzyjmy się, co w tej sprawie mówią media.
1. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/associated-press-uzyskala-nagrania-dzwiekow-ktore-slyszeli-dyplomaci-na-kubie/rc1vwvz
Amerykańska agencja AP jest w posiadaniu nagrania dźwięków, które słyszeli dyplomaci pracujący w placówce w Hawanie. FBI i rząd kubański prowadzą śledztwa w sprawie incydentów, które według Departamentu Stanu USA rozpoczęły się pod koniec 2016 roku.
Według Departamentu Stanu ostatni z serii incydentów z udziałem personelu ambasady USA na Kubie wydarzył się w sierpniu. Poszkodowanych zostało 21 osób. Jak podawały media, osoby te padły ofiarą ataków z wykorzystaniem – jak się przypuszcza – specjalnych urządzeń emitujących niesłyszalne dla ludzkiego ucha, szkodliwe dla organizmu człowieka dźwięki.
W ramach zapoczątkowanej w 2015 roku odwilży w stosunkach między USA a Kubą po ponad 50 latach oba kraje otworzyły swoje ambasady. Placówki te działają nadal, mimo ogłoszonego w czerwcu przez prezydenta USA Donalda Trumpa przywrócenia części ograniczeń.
2. https://kresy.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo-i-obrona/dyplomaci-usa-kubie-ofiarami-broni-sonicznej-ap-ujawnia-nagranie-dzwieku-ktory-mial-im-zaszkodzic-video/
Nieco później o sprawie napisał serwis Kresy.pl, według którego liczba ofiar wzrosła o kolejną osobę
Przypuszcza się, że dźwięki te były przyczyną dolegliwości, na które od końca 2016 roku uskarżało się w sumie 22 pracowników ambasady w Hawanie. Były to bóle głowy, zaburzenia równowagi, zaburzenia funkcji poznawczych, obrzęk mózgu, lekkie urazowe uszkodzenia mózgu a nawet trwała utrata słuchu. Część z dyplomatów musiała nawet z powodów zdrowotnych wrócić do USA. Wywołało to podejrzenia, że Amerykanie padli ofiarą ataków przeprowadzanych za pomocą tzw. broni sonicznej. Sekretarz stanu Rex Tillerson rozważał nawet zamknięcie ambasady w Hawanie z tego powodu a kilka dni temu USA wydaliły 15 kubańskich dyplomatów, oficjalnie dlatego, że „Kuba nie radziła sobie z zagwarantowaniem bezpieczeństwa amerykańskim dyplomatom”.
AP powołując się na świadków podaje, że dźwięki były bardzo głośne ale ograniczały się do jednego pomieszczenia albo nawet do części pomieszczenia. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo instruowały pracowników, by w takich sytuacjach opuszczali pomieszczenie. Niektórym pracownikom wydano urządzenia do nagrywania, które mieli włączyć w razie pojawienia się sygnałów dźwiękowych. Amerykanie nie byli w stanie zidentyfikować źródła tych dźwięków.
3. https://www.o2.pl/artykul/amerykanie-zaatakowani-dzwiekami-na-kubie-pierwszy-raz-mozna-posluchac-groznego-nagrania-6176293216897153a
Po raz pierwszy w sieci pojawiło się nagranie z tajemniczymi sygnałami akustycznymi. Opublikowała je agencja AP. Zostało pogłośnione oraz oczyszczone z szumów, ale sam dźwięk jest oryginalny. Nie jest jasne gdzie i kiedy udało się go zarejestrować.
Nagranie może nie dawać pełnego obrazu tego, co cierpieli dyplomaci. Agencja AP zastrzega, że standardowe urządzenie rejestrujące dźwięk mogło nie wychwycić bardzo niskich lub bardzo wysokich częstotliwości – ultradźwięków i infradźwięków.
Nie wszyscy zaatakowani Amerykanie słyszeli hałas. Niektórzy dyplomaci twierdzą, że nie słyszeli żadnych dźwięków. To potwierdzałoby, że nagranie AP nie zawiera pełnego spektrum dźwięków.
Z hałasu udało się wyłowić ponad 20 różnych częstotliwości. Wszystkie oscylują wokół 7000 Hz i 8000 Hz. Dźwięki miały pojawiać się impulsowo i były wymierzone w amerykańskich dyplomatów z ambasady w Hawanie.
Opublikowany zapis audio służy m.in. do szkolenia Amerykanów w Hawanie. Pracownicy ambasady słuchają go, by wiedzieć, kiedy uciekać z miejsca, do którego zaczną dobiegać szkodliwe dźwięki.
Amerykanie sprawdzają kilka tropów dotyczących szkodliwego hałasu. Nieoficjalnie mówi się, że badają wersję o niesprawnie działających kubańskich podsłuchach. Pod uwagę biorą też impulsy elektromagnetyczne, a nawet użycie przez autorów ataków nieznanego i zaawansowanego technologicznie urządzenia. We wrześniu amerykańską ambasadę opuściła połowa dyplomatów, którzy wrócili do USA z powodu obaw o swoje bezpieczeństwo.
Teraz posłuchajmy, o czym mowa a w międzyczasie możecie poczytać sobie trochę komentarzy od internautów w tej sprawie, którzy mimo powagi sytuacji – uważają np., że Amerykanie nie słyszeli widocznie disco polo.
A co wy myślicie o całej sytuacji? Czy taki proceder rzeczywiście mógł mieć miejsce, czy to zwykła prowokacja ze strony USA? A może myślicie, że takie zdarzenia mają miejsce znacznie częściej tylko się o tym głośno nie mówi? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.