W ogóle nie pamiętam jak to się stało, że ta dwójka się przyjaźni, ale tak jakoś jest, więc raz na jakiś czas się spotykają i spędzają razem czas. I do tego zauważyłam, że większość emerytów ubieram na czarno... Czas chyba pobrać dla nich jakieś ciuszki.













