
seen from Israel
seen from Netherlands

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Ireland
seen from Japan
seen from India
seen from Ukraine
seen from United States
seen from Switzerland

seen from Canada
seen from United States

seen from United States
Warszawa, gospodarstwo Tarniny 7
Mój tata
...Tata… Nie był ideałem. Często bywał nieprzyjemny, niewybredny w słowach potrafił mocno zranić. Nie okazywał uczuć, co nie znaczyło, że ich nie miał.
Sądzę, że jego szorstkość spowodowana była doświadczeniami dzieciństwa, które przypadło na okres wojny. Był najstarszym synem, co zobowiązywało go do pomocy w polu, obrządku zwierząt, prac gospodarskich wszelkiego rodzaju. Jak sądzę, nikt nie roztkliwiał się nad kilkuletnim smarkiem. Babcia skupiona na staraniu, żeby wykarmić dzieci, nie miała czasu na zajmowanie się tym najstarszym. Musiał sobie radzić i często pomagać jej w ogarnięciu okupacyjnej rzeczywistości.
Widział tragedie mordowanych rodzin, sieroty pozbawione matki i ojca, zgliszcza palonych gospodarstw, które tak niedawno jeszcze zamieszkiwali jego wioskowi koledzy, wreszcie przerażające miejsca wyroków śmierci jakie wykonywali okupanci na miejscowej ludności.
Musiał to dźwignąć, bo tego wymagał od niego ojciec, ponieważ będąc najstarszym potomkiem, przestał być dzieckiem w wieku kilku lat życia. Nie było miejsca na łzy strachu czy rozpaczy. Nikt nie roztkliwiał się nad nim. Miał być dorosły w wieku kilku lat i to w tamtych czasach i środowisku wiejskim, było w porządku. Dla strachliwych i płaczliwych świat wojny nie miał litości. Nie mógł okazać, że boi się zimową okupacyjną nocą iść wyludnioną szosą do oddalonego o kilometr sklepu po papierosy dla ojca. Nikt nie zrozumiałby jego obaw, a zostałby okrzyknięty tchórzem.
To on wraz z ojcem ratował z pożaru chałupy dobytek, braci i trzodę. Nie mógł sobie pozwolić na słabość i tak mu zostało. Można powiedzieć, że wojna ukształtowała jego charakter. Opancerzał się ten mój ojciec przyoblekając zbroję obojętności i siły.
Jako dorosły człowiek nigdy nie okazał wahania, słabości, niepokoju, niepewności i takiego go zapamiętałam.
Takiego go kochałam, a była to trudna miłość.
Wiejskie gospodarstwo w Centrum Stolicy piekłem dla zwierząt. Interweniowały służby
Wiejskie gospodarstwo w Centrum Stolicy piekłem dla zwierząt. Interweniowały służby
Wiejskie gospodarstwo, które funkcjonowało w centrum stolicy, na działkach na Mokotowie, było piekłem dla zgromadzonych tam zwierząt. Interweniowały służby weterynaryjne. Właścicielka w obronie swojego inwentarza rzuciła się na wolontariuszy z nożem. Decyzję zabrania 208 zwierząt, mieszkających na mokotowskich działkach w tragicznych warunkach, wydał Urząd Dzielnicy Mokotów. Dalszymi losami…
View On WordPress
Gospodarstwo Agroturystyczne Ranczo Kornelia Bieniek - Kiełbasa
Gospodarstwo Agroturystyczne Ranczo leży w województwie śląskim w powiecie gliwickim, to jedna z 14 miejscowości gminy Toszek. Oprócz codziennej pracy rolniczej, uhonorowanej licznymi certyfikatami i nagrodami prowadzimy działalność edukacyjną, turystyczną i gastronomiczną.
Bierzemy czynny udział w licznych imprezach i konkursach, organizowanych na różnych szczeblach, zdobywając takie tytuły i trofea jak: Perła Smaku, Złota Warzecha, Danie Roku, Piękna Zagroda woj. Śląskiego, Bezpieczne Gospodarstwo Rolne woj. Śląskiego.
W naszym gospodarstwie organizujemy uroczystości rodzinne (komunie, urodziny) biesiady, spotkania biznesowe.
Posiadamy namioty, stoło-ławy, grille, nalewki do piwa, kuchnię polową, parasole. Przyjęcia organizujemy u siebie, u klienta lub w wybranym przez zamawiającego miejscu.
Gwarantujemy wyśmienitą kuchnię, zapewniamy niepowtarzalny klimat i atmosferę każdej imprezy, profesjonalną i miłą obsługę.
Jesteśmy otwarci na wszelkiego typu pomysły.
https://chrzcinyikomunie.pl/sale-bankietowe/gospodarstwo-agroturystyczne-ranczo-kornelia-bieniek-kielbasa
Nadpalone karty do głosowania oraz akta sądowe znalezione pod Warszawą
Nadpalone karty do głosowania oraz akta sądowe znalezione pod Warszawą
Nadpalone dokumenty – między innymi karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu oraz akta sądowe – znaleźli policjanci w podwarszawskiej miejscowości Gołaszew – ustalił reporter RMF FM.
W poniedziałek, 16 lipca doszło do ciekawego odkrycia w opuszczonym gospodarstwie rolnym. Znaleziono podpalone akta sądowe z Wołomina i karty do głosowania w wyborach do sejmu i senatu.
Według procedury…
View On WordPress
Pozdrawiamy niedzielnie i konkursowo! Chcemy sprawdzić jak się sprawują pomarańczowe kubki. Podeślijcie fotki z Waszego otoczenia gdy kubek czeka z napojem do spożycia. Najciekawszą fotkę nagrodzimy kubkiem do pary, ale już z nowym motywem. Odpowiadamy po Agro Show na wasze prośby. Co kwartał będą produkowane nowe edycje z nowym motywem by Wasze kolekcje się powiększały! Drugi konkurs dla tych, którzy nie mają jeszcze pomarańczowego kubka - wyślij foto gdzie kubek mógłby stać. Czekamy na fotografie pod adresem [email protected]