(Pretty) Green cola.
Gwoli wyjaśnienia. Dawno temu Liam stworzył markę o nazwie Pretty Green. Kupiłam ten napój, ponieważ nie chcę wspierać koncernu, który pozostaje w Rosji. Wspominałam już o tym. Czytam, że może nadal jest, może się wycofał. Informacje są niejasne. Ale, ale. Green colę kupiłam przypadkowo. Dla ciekawych - w smaku nawet może być. 😉 Zdjęcie wykonałam wczoraj i niedawno wpadł mi pomysł na zrobienie tegoż fotoszopa. Zero cukru. W zwykłej coli jest tyle cukru, że - jeżeli czujesz się urażony/a to znaczy, że Ciebie to właśnie dotyczy - tylko idiota pije to gówno nie od czasu do czasu, a wali codziennie i robi sobie krzywdę. Na własne życzenie. 🤷 Za chwilę będzie o pewnym spotkaniu. Za dłuższą chwilę. Tymczasem majtasem! 😀 (Jeżeli preferujesz ryby bardziej niż odzież podwierzchnią 😉 może być matjasem. 🐟)


















