Pokochaj najpierw siebie, aby pokochać kogoś innego.

#dc comics#dc#dc universe#batman#dick grayson#bruce wayne#tim drake#batfam#dc fanart#batfamily


seen from China

seen from Germany

seen from Maldives

seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from Canada

seen from United States
seen from Türkiye

seen from United States
seen from China
seen from Netherlands
seen from Canada

seen from Indonesia
seen from Canada
seen from Saudi Arabia
Pokochaj najpierw siebie, aby pokochać kogoś innego.
Z jednej strony boimy się, że stracimy miłość, jeśli nie zaryzykujemy. Z drugiej strony będąc w związku boimy się, że to nie to. Dlatego tak trudno się zdecydować na bycie z kimś. Dlatego tak wiele osób zamiast być parą, tylko bawi się w bycie parą. Bo fajnie się razem ogląda filmy i jest z kim na narty pojechać. Tak naprawdę, zaś, niewiele o sobie wiedzą, a boją się zapytać. To, że masz z kimś kota albo psa o niczym nie świadczy.
Piotr C. “Pokolenie Ikea”
Przychodzi mi do głowy, że tak właśnie wygląda społeczeństwo – z pozoru wydaje się idealne i eleganckie, lecz za ładną fasadą kryje się gorycz i brzydota.
Tajemnice Amy Snow – Tracy Rees
-Piszę nieidealne piosenki [...] ale to dlatego, że ich bohaterami są ludzie, którzy tak samo jak one nie są idealni. -Jedna, którą napisałeś jest idealna [...] idealna piosenka, o nieidealnej osobie.
Livcchi (wattpad) ,,Once i loved a song’’
Wszystko to, czym jestem, wszystko to, czym kiedykolwiek byłam, jest tu w Twoich idealnych oczach. One są wszystkim, co widzę.
Problem w tym, że montujemy sobie to szczęście z różnych klocków. Budujemy karkołomne konstrukcje ignorując to, że jesteśmy dla innych ludzi etapami. Bywamy też jazdami próbnymi, trofeami, wyzwaniami albo dodatkami, które uzupełniają ich tygodnie, jak listek mięty na serniku malinowym. Czasem jesteśmy polisą ubezpieczeniową, a innym razem rollercosterem, na którym można zapomnieć o podatkach, zmarszczkach i szefie, który jest dupkiem. Dla kogoś jesteśmy słońcem, wokół którego krążą myśli o trzeciej nad ranem. Zdarza nam się być niezobowiązującą rozrywką, późniejszym wyrzutem sumienia, wspomnieniem, o którym nie powie się nikomu albo bolesnym kopniakiem, który mówi: „Hej! Dojrzej!”. Jesteśmy okruchami cudzych historii, supportami przed główną gwiazdą festiwalu ich życia, szkiełkami kręcącymi się w kalejdoskopie kawiarni, ulic, galerii handlowych i klubów. Na koniec, bywamy też dla kogoś wszystkim.