Płaczę, bo nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć.
xoxo
seen from China

seen from Algeria

seen from Australia
seen from United States

seen from Netherlands

seen from United States

seen from Canada
seen from Canada
seen from China

seen from United States
seen from United States

seen from Canada

seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States

seen from China
seen from United States
seen from Hong Kong SAR China
seen from Germany
Płaczę, bo nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć.
xoxo
16.01.2022
77.6 kg
No kurde co ja mam powiedzieć jest źle , bardzo źle moja dieta poszła się jebać
29.01 mam 18 mojej przyjaciółki , zostało 13 dni (2 tygodnie ) teraz jest 21:34 to jak zacznę od jutra to nawet 12 dni kurwa
Mój cel 75.6 kg
Mam nadzieję że do tego czasu uda mi się schudnąć te 2 kg , mimo tego że pewnie będzie to sama woda , to przynajmniej woda
Cel : -2kg , do 1200 kcal , codzienne treningi
25.05.2021
Czy odrażająco brzydki człowiek ma w ogóle prawo, żeby marzyć o tym, że ktoś może go pokochać?
Znaki bywają różne i subtelne. Trzeba patrzeć uważnie, nie tylko z wierzchu, ale zaglądać też pod spód, gdzie często zbiera się trucizna. Młoda pieczarka ma różowe blaszki, które brązowieją, gdy dojrzeje. Jeśli człowiek się nie zna, ciemny spód bierze za niezdrowy objaw, a biały uzna za dowód, że grzyb jest dobry. Smardz może być ciemny, ale jest zawsze uszkodzony, a grzyb trujący też jest ciemny, ale za to gładki. Zewnętrzna szorstkość i brzydota może oznaczać zdrowie i życie, a gładka i piękna skórka zniszczenie i śmierć. Podobnie jest z ludźmi, nie zawsze okazują się tymi, za kogo ich uważamy. Nawet Ci, których kochamy.
Kathleen Kent “Córka heretyczki”
„Usuń ze swojego życia osoby, które nic do niego nie wnoszą, a wynoszą Twój czas i uczucia”
- me
- 20.03.2020
Nienawidzę siebie
Brzydzę się sobą
Nie zasługuję na przyjaciół
Zasługuję na śmierć
COŚ WIĘCEJ NIŻ CIAŁO
Czuje łzy napływające do moich oczu
Czuje obrzydzenie
Wiem że rymów nie trzymam
moje piękno spłyneło z pierwszymi łzami
Nie chce płakać i się użalać
Ale obrzydzenie do siebie czuje każdego rana
Te wcześniejsze było lżejsze, obrzydzenie fizyczne
Nie może równać się z psychicznym
Wystarczy że pomyśle o sobie i już mam łzy
Czuje się brudna i zmieszana
Ale sama się do tego doprowadzam
Pytasz kochanie co się dzieje
Nie odpowiadam bo nie tak wypada
Moje wartości lecą z łzami które ręka z policzka wycieram
Zagryzam policzek i pusto przed siebie patrzę
I tak na zmianę
Katuje się w myślach a późnej płacze
Myśle o sobie w sposób paskudny
Czy inni też mnie tak postrzegają?
Dlaczego myśle o sobie w ten sposób
A wartości wypłukuje
Żal zostawiając do siebie