To prawda lubię serfować na internecie, czy jak to się tam teraz mówi, zwłaszcza IG. Na FB wchodzę tylko raz dziennie z ciekawości, bo czasem jakąś cenną informację nabędę 😉 Zaglądam też na vinted albo pinterest, reszta czyli tiktoki, snapy to nie dla mnie...
Jednak gdy spędzam czas z rodziną/koleżankami to telefon odkładam i odbieram tylko pilne połączenia. W pracy jest podobnie, dla mnie przebywanie na spotkaniu i korzystanie z telefonu to oznaka braku szacunku. Sorry, taka już jestem - starej daty. Nie wyobrażam sobie umówić się z kimś i nagrywać relacje, robić foty i od razu wrzucać je na media społecznościowe, np. jak byłam ostatnio na imprezce urodzinowej to taka jedna najpierw zaszczyciła nas wywodem "jak my się dawno nie widzieliśmy, mamy tyle do nadrobienia" po czym nadrabiała, ale na pewno nie rozmowę i zabawę z nami...














