Oho, Dzień Kobiet
Powiem krótko - jak coś dzisiaj Grzesiek odjebie, to mogę nie dać rady tego opisać, bo od szóstej rano, zbierają się tutaj fotografowie z całego świetokrzyskiego. Narzeczony modelki gra ponoć koncert na jakimś benefisiu w samych Kielcach, więc będzie tutaj taki spermaton, że być może zginę przywalona ścianką działową.
Jak nie, to wrócę. PS. Ślijcie mi życzenia, bo menopauza dyszy mi w kark, więc już nie długo będę kobietą.















