Wybory prezydenckie.
Za nami I tura wyborów. Już prawie pewne, że najwiecej głosów zdobył A. Duda, potem B. Komorowski i P. Kukiz. Nie ukrywam, że dalej mi smutno, bo wiekszość Polaków i tak głosowała na kandydatów partii, które siedzą przy korycie. Komorowski (PO), który robi z siebie idiote a z naszego kraju Pośmiewisko czy Duda (PiS), który nie mówi nic konkretnego, wystawiony pewnie tylko dlatego, że jest młody i rzekomo przedstawia nowe pokolenie. Nie chcę nikogo obrażać ale wybieranie mniejszego zła jest naprawde okropne. Pan Kukiz możw nie był moim faworytem ale cieszę się, że miał tak wysoki wynik. Ja oddałam głos na Mariana Kowalskiego. Wiadomo było, że nie wygra ale przynajmniej głosowałam zgodnie z moim sumieniem, ponieważ nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. W II turze nie wiem co zrobię, oczywiście nie chcę, żeby wygrał Komoruski. Mam jeszcze dwa tygodnie czasu na przemyślenie czy oddam głos nieważny czy na Dude. Może mnie olśni. Mimo wszystko mam nadzieje, że w nadchodzi coś wielkiego, dobrego, mądrego. Mam nadzieje, że powstanie jakiś sojusz antysystemowców, którzy w następnych wyborów będą górą. Liczę, że te osoby znajdą wiecej tego co ich łączy a nie dzieli. Polacy! Obudźcie sie!
Czy w końcu może być normalnie?













