Potrzebuję snu. Co on odwala?
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Russia

seen from Malaysia
seen from Türkiye
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Laos
seen from United States

seen from Russia

seen from United States

seen from India
seen from United States
seen from China

seen from United States

seen from India
seen from Australia
Potrzebuję snu. Co on odwala?
Szogun.
Dobra informacja.
Umysł walczy. Organizm obudził. Najpierw zapragnął... Pepsi. Dziwne, ale puszka Pepsi w lodówce a on: muszę ją mieć w sobie. Dobra, pucha wlana.
Za około dwie godziny: chcę zupę. Zeszłam, dałam organizmowi zupę. Ale powoli, żeby nie przesadzić. Żołądek się musi rozrzeszać.
Po południu ugotuję obiad, Szogun już nakarmiony, chociaż jego to akurat karmię, ale stwierdził, że znów jest głodny. Co ja się będę z kotem kłócić.
I tak krok po kroku pójdzie ku dobremu.
Antydepresanty w końcu wzięte. To tylko dwudniowa przerwa, nie ma tragedii.
Dwa zdjęcia.
Zakończenie semestru letniego WCTD odbyło się
w Teatrze Kambak. Nałożyłam koronę, którą Dziewczyny nosiły. :)
Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka Misiek aka Szogun wąchający kwiaty, które otrzymałam.
Oczy.
Kotoł(l)ek grzeje serce.
Szogun chodzi za mną "jak pies". I czeka "jak pies".
JesteśMy.
Wiosenny spacer po dachu.