Pokuta
Anna Kańtoch powraca z trzecią już częścią swojego cyklu kryminalnego retro, osadzonego w realiach ostatnich lat PRL. Pokuta ma wszystkie zalety jej stylu, dzięki którym Łaska oraz Wiara zyskały uznanie odbiorców, ale jak zwykle autorka postarała się zaskoczyć czymś swoich czytelników.
We wrześniu 1986 roku w nadmorskiej miejscowości zostaje brutalnie zamordowana młoda dziewczyna Regina Wieczorek. W chwili śmierci ma dziewiętnaście lat i nie ma żadnych wrogów. Na szczęście szybko udaje się znaleźć winnego, a przynajmniej tak sądzi milicja. Tymczasem pewnego listopadowego dnia na komisariacie pojawia się Jan Kowalski. Twierdzi, że zabił nie tylko Reginę, ale także pięć innych kobiet. Pozbawiał je życia z niezwykłą dla seryjnego mordercy regularnością – co siedem lat jedną. Starszy sierżant Krzysztof Igielski jako jedyny stara się potraktować sprawę poważnie i wbrew wszystkiemu i wszystkim ustalić, kim tak naprawdę jest Jan Kowalski i jakie tajemnice skrywa przeszłość Przeradowa…
W porównaniu do wcześniejszych kryminałów Kańtoch Pokuta zwraca uwagę bardziej dopracowaną intrygą, jednocześnie zachowując charakterystyczną dla autorki dbałość o realia opisywanego świata i nacisk na stworzenie wiarygodnych portretów psychologicznych bohaterów. Tym razem intryga jest ciekawsza niż w poprzednich powieściach, poszczególne wątki są sprawnie poprowadzone i mimo pozornego chaosu wszystkie elementy układanki na koniec dobrze do siebie pasują. Co ważne, chociaż momentami fabuła ugina się pod ciężarem zbiegów okoliczności, nie przekracza ona cienkiej granicy oddzielającej prawdopodobne od niemożliwego, dzięki czemu łatwiej się wciągnąć w opowiadaną historię. W Pokucie nie brakuje również pełnokrwistych bohaterów mających własne motywacje i cele, a także nastroju nieokreślonego zagrożenia i tajemnicy, który towarzyszy ich poczynaniom. To właśnie zbudowany przez Kańtoch klimat oraz wykreowane przez nią postacie sprawiają, że trudno się oderwać od lektury Pokuty.
Autorka Światów Dantego przyzwyczaiła swoich czytelników do starannie zaplanowanych fabuł, w których widać dbałość o realia, wiarygodnego opisywania psyche swoich bohaterów, rozmachu w kreowaniu światów oraz podejmowania różnorodnych wyzwań literackich. Wszystkie te elementy można również odnaleźć w Pokucie. Podobnie jak w przypadku Łaski oraz Wiary, Pokuta rozgrywa się w schyłkowych latach PRL, co z jednej strony pozwala osadzić fabułę w nieco mniej kryminalnie ogranych realiach niż okres II Rzeczypospolitej czy współczesność, a z drugiej wymusza rezygnację z używania wielu zdobyczy najnowszej techniki kryminalistycznej i pozwala wyeksponować żmudną milicyjną codzienność. Dużą rolę w wykreowaniu sugestywnego klimatu odgrywa też umiejscowienie akcji w małej zamkniętej społeczności skrywającej swoje tajemnice i nieufnie odnoszącej się do przybyszy z zewnątrz – nie jest to, co prawda, zbyt nowatorskie, ale w powieściach Kańtoch sprawdza się znakomicie.
Najmocniejszym punktem Pokuty pozostaje to, co stanowiło wyróżnik pisarstwa fantastycznego Kańtoch – dopracowana fabuła i realistyczne portrety psychologiczne bohaterów. Choć nadal mamy do czynienia z literaturą rozrywkową (w pozytywnym znaczeniu), to w powieści znalazło się też miejsce na nieco poważniejsze rozważania dotyczące granicy między szaleństwem i normalnością, a także tytułowej pokuty i pytania, czy cel w każdym przypadku uświęca środki. Fanów twórczości Kańtoch nie trzeba przekonywać, również zwolennikom klasycznych kryminałów retro książka powinna przypaść do gustu. Pokuta to po prostu pozycja literacka dla wszystkich, którzy cenią sobie dobrze napisane powieści.
Autor: Michał Pawełczyk
Korekta: Justyna Gierłowska











