Ania
EOS 300, EF 24-105 f/4, KENTMERE PAN 100
[EN] You can tell just by looking, right?
If you've been reading this blog carefully, you might remember I dedicated one week to analog photography. Well — the roll is back from the lab.
And damn, I’m thrilled. Shooting film is a whole different adventure. You never really know what came out. You wait, all excited. You take longer to frame your shot. You think twice before pressing the shutter. Every click costs a few złoty.
And yep — out of 36 frames, every single one came out usable. One was a bit out of focus. One was meant to be blurry, but didn’t turn out quite as I imagined. On another, the dog moved his face because I pushed the shutter speed a bit too far shooting handheld.
But overall — 30 frames worth archiving. A few that I really liked. Like this one of my wife doing some garden work. It’s going to be a great keepsake.
Now I’ve got the itch for more. I’ll burn through another roll soon.
So what do you think? How does it feel to you compared to digital?
[PL] Widać po zdjęciu? Widać?
Jeśli czytaliście tego bloga uważnie, to pamiętacie, że poświęciłem jeden tydzień na analogowe fotki. No i właśnie — film wrócił ze skanowania.
Cholera, mnie to cieszy. Fotografowanie na filmie to przygoda. Nigdy nie masz pewności, co wyszło. Czekasz z niecierpliwością. Kadrujesz dłużej. Zastanawiasz się bardziej nad wciśnięciem spustu migawki. Każde naciśnięcie to kilka złotych.
I tak — z 36 kadrów na kliszy wizualnie wyszły wszystkie. Jeden nieco nieostry. Jeden miał być celowo poruszony, ale wyszło inaczej, niż planowałem. Na jednym pies poruszył mordką, bo przeginałem z czasem z ręki.
Ale ogólnie — mam 30 kadrów do zarchiwizowania. Kilka, które mocno przypadły mi do gustu. Tak jak to zdjęcie mojej małżonki przy pracach ogrodowych. To będzie fajna pamiątka.
Mam głód na więcej. Za jakiś czas wypstrykam kolejny film.
A co wy o tym sądzicie? Jakie macie odczucia w porównaniu z cyfrą?

















