Hasło na dziś: Twoja odlotowość jest zaraźliwa.
(28.03.2024)
seen from China

seen from United Kingdom
seen from China
seen from China
seen from Poland
seen from South Korea
seen from Belgium

seen from United States

seen from Netherlands
seen from Germany

seen from Sweden
seen from China
seen from China
seen from China
seen from United States

seen from United States

seen from China

seen from United States
seen from Japan
seen from United States
Hasło na dziś: Twoja odlotowość jest zaraźliwa.
(28.03.2024)
Żłabkomplement.
Zaszłam do żabki, kupuję coś tam, dziewczę skasowało i ni stąd i zowąd: - Pani ładnie wygląda. No to mnie zatkało. Wróciłam do siebie: - Ale chodzi o bluzę może? - Tak... tak ogólnie - i poszybowała rękami od głowy w dół. - Fajnie. Miło mi się zrobiło. Kiedy wychodziłam życzyłam miłego wieczoru, podniosłam dłoń, dziewczyna zamachała, ja też zamachałam i ze śmiechem szczerym wyszłam. To, co na dłoniach - słabo widać - odkryłam podniesionymi
rękawami tej bluzy.
A pan na przystanku dobrze wyglądał, tylko coś mamrotał bez ładu i składu. Jak dla mnie. Zatem odparłam: rzecz jasna. 😄 I nagle zdrowie w języku mu wróciło. On, czy ja noszę taką fryzurę (bo to, to tamto), ja, że polubiłam i noszę. Pan kontynuując: nie wiem czy pani pamięta, że za moich lat takie się nosiło. Ja: no wie pan, mam 44 lata, coś tam pamiętam. P: Ile? J: Tak, jak powiedziałam, 44. P: Nie wieeeeerzę. To se pan uwierz. Ale brniemy. P: Ja bym dał pani dwadzieścia... (tu się zawahał)... dwadzieścia... (I się jakoś zawiesił jego system.) J: Dobrze, dobrze. Jeszcze się mnie spytał, czy będzie mi przeszkadzało, jeżeli zapali na przystanku. Byliśmy pod wiatą. Powiedziałam, że niech zapali, stanę poza. Tramwaj przyjechał. Na całe szczęście nie wsiadł. Byłam dla niego miła. Nie miałam ochoty na dalszą wymianę zdań. Z dziewczyną z żabencji bym porozmawiała dłużej. On był trochę wstawiony - a zatem widział mnie inaczej, to wyjaśnia te 20 lat +. Ponieważ chciał dodać, ale się zapętlił. A ona trzeźwa i to pożegnanie. Jakbym na pociąg szła. Jakież miłe. 😏
Zgodziła się z tym wszystkim, ponieważ uznała, że jej rozmówca nie zasługuje na komplement racjonalnego sprzeciwu.
Jane Austen “Rozważna i romantyczna”
-Wiesz co? -Co? -Masz piękny uśmiech i oczka
Chwalenie siebie w borderline wygląda tak, że najpierw dajesz sobie komplement, a potem strzelasz się w twarz i mówisz, że nie zasłużyłaś.
Moje
Niewyjmowanie smartfona podczas spotkania z kimś, to najlepszy komplement.
Billie Sparrow, “Arkusz poetycki”