Kořenov to dawna stacja graniczna. To tu na początku XX wieku spotkały się Koleje Pruskie i Koleje Austro-Węgierskie budując w trudnym górskim terenie połączenie kolejowe okolic dzisiejszej Jeleniej Góry i Liberca. Ta linia kolejowa to prawdziwy majstersztyk i najwięcej dowiecie się o niej przyjeżdżając właśnie do Kořenova, gdzie budynku dworca funkcjonuje muzeum. Znajdziecie tu duży zbiór pamiątek i dokumentów dotyczących kolei między Szklarską Poręba a Tanvaldem.
Wyjątkowa jest też stacja, bo jako stacja graniczna posiadała nie jeden, a dwa dworce. Dworzec austrowęgierski służył potem kolejom czechosłowackim, a później czeskim. To właśnie w nim jest muzeum, ale także toalety i dwie poczekalnie. Trochę gorszy los spotkał dawny dworzec pruski, który przez wiele lat stał opuszczony i niszczał. Jednak w ostatnich latach wszystko się zmieniło. Dworzec zyskał nowych właścicieli, którzy powoli, krok po kroku przywracają mu dawną świetność. W zeszłym roku w wyremontowanej już części otworzyli kawiarnię.
Celnice Kořenov otwarte jest obecnie w soboty i niedziele oraz piątkowe wieczory. Mają tu dobrą kawę, co w Czechach nie jest takie oczywiste. Parzą ją na ziarnach izerskiej palarni Nordbeans. Jest też oczywiście - to w Czechach nikogo nie zaskakuje - spory wybór piwa. Można też co nieco przekąsić. A wszystko to w mocno industrialnym klimacie dawnej kolejowej komory celnej. Miejscówka naprawdę warta odwiedzenia!








