U Calamarich trwała sielanka rodzinna. Don prowadził swoją restaurację, w której zatrudniał 3-4 pracowników, a sam był szefem kuchni. Jego mąż, Emobi Whetu, pracował jako poszukiwacz skarbów, a ich córki dorastały. Starsza z nich, Leia, została urodzona przez syrogatkę, a młodsza, Lani - adoptowana. Leia od najmłodszych lat czuła jednak sporą presję, by być najlepsza. Uczyła się świetnie, zawsze miała 6 w szkole, dostawała stypendia i świetnie szła jej gra na pianinie. Jej celem życiowym jest zostanie sławną pianistką.
Najlepszą przyjaciółką Lei jest Amanda Blaszka, czyli adoptowana córka Wandy i Stefana. Wanda pracuje w restauracji Dona, więc dziewczynki często się spotykają - szybko się zaprzyjaźniły.
Zatrzymując się na chwilę u Blaszków - ich najstarsza córka, Melodia związała się z Janką Moniak, siostrą Józka. W ciekawostkach na simswiki można wyczytać, że Janka po zmianie jej płci w SimPE jest identyczna jak jej brat. Uznałam więc, że w mojej rozgrywce będzie ona transseksualną simką. Z tego też względu Melodia i Janka zostały biologicznymi rodzicami ich pierwszego syna, Damiana.
Janka wynajmowała razem ze swoim bratem, Jankiem, mieszkanie w Lazurowej Promenadzie. Janek pracował jako strażak, a Janka zajmowała się ich małym sklepikiem, na założenie którego, wzięli kredyt. Był to mały sklepik muzyczny, w którym można było zakupić instrumenty i akcesoria. Melodia zamieszkała razem z nimi, ponieważ nie mogła się dogadać z rodzicami. Ich relacje stały się dużo lepsze, kiedy ta się wyprowadziła.
Janek związał się z Roksaną Kolec, początkującą aktorką, fashionistką i krawcową-z pasji. Roksana to siostra Edwina Kolca, z którym studiowała na Akademii Klasycznej oraz Janka Kolca (ze względu na nazwiska i dla fabuły).
Po studiach, Roksana i Edwin wynajęli mieszkanie w pobliżu domu ich starszego brata, Janka Kolca, który mieszkał razem z żoną - Stenią Perz, jej synem Robertem oraz ich wspólnym synem, Rupertem. Jako dzieci Kolcowie nie mieli dobrych relacji, jednak z wiekiem się to zmieniło. Jedynie Roksana i Edwin nie mogli się dogadać, tym bardziej, kiedy razem mieszkali. Roksana rozstała się ze swoim chłopakiem, Jonaszem Pikusiem, który po studiach zamieszkał w SimCity.
Roksana denerwowała się na Edwina, jego podejście do życia i nicnierobienie.
Edwin pracował w laboratorium, gdzie poznał kilka lat starszą, piękną, inteligentną panią doktor, Elizę (tak, są aż trzy Elizy w mojej rozgrywce!). Był ją zauroczony i zafascynowany, ale wiedział, że taka kobieta jak ona, nawet nie spojrzy na młodszego, średnio przystojnego, fajtłapę, jak on.
Drogi Roksany i jej byłego chłopaka, Jonasza również się skrzyżowały. Oboje marzyli o wielkiej karierze.
Z Lazurowej Promenady przenosimy się do leżącego nieopodal Bitowa. Szarak Mądrala, pracownik i przyjaciel Wincentego Kotwicy, po zamknięciu firmy skupił się na swojej pasji do nauki oraz pracy w branży gier video. Podczas jednej nocy, kiedy to obserwował gwiazdy, został porwany przez kosmitów! Cóż to była za przygoda! Cóż to... za zielone kosmiciątko! Oto Orion Mądrala!
Przypominam, że Szarak jest w związku z ekscentryczną, kochającą ogień strażaczką - Klementyną Bełkot. Simka pokochała Oriona jak własnego syna. Po latach jednak, razem z Szarakiem zapragnęli mieć jeszcze jedno dziecko. Tak oto na świat przyszła Cecylia.
W Bitowie, pewnej nocy wszyscy mieszkańcy usłyszeli huk i zobaczyli dym! Coś rozbiło się za wzgórzami! Szarak na własnej skórze przekonał się, co to było...
Nieznajomy przedstawił się jako niejaki Akrepi Nyina, przybył z planety Sixam razem ze swoją siostrą Kensirą, kotostworzeniem Steen oraz robotem Aquariusem. Zjawili się w Bitowie, by odebrać kosmitę, który się tu urodził. Po drodze jednak ich statek doznał usterki i rozbili się. Szarak nie chciał tego słuchać, powiedział, że nie odda nikomu Oriona.
Czas leciał, dzieci rosły. Szarak zaprzyjaźnił się nawet z Jankiem Kolcem, byłym wrogiem Wincentego, ponieważ ich dzieci chodziły do tej samej klasy.
Akrepi jednak regularnie nachodził dom Mądralów. Za każdym razem Szarak wychodził na zewnątrz, by się z nim skonfrontować, a żeby rodzina tego nie widziała.
Jedną z rozmów usłyszał Orion, który wracał ze spotkania ze swoim przyjacielem, Michałem Kotwicą (synem Natalii i Wincentego, czyli głównych bohaterów historii Bitowa).
Orion był ciekawy tego wszystkiego. Był zafascynowany opowieściami Akrepiego o Sixam, o ich statku, o jego rodzinie, co nie podobało się Szarakowi.
Jeśli chodzi o przyjaciela Szaraka, Grześka Naprzykłada, to pogodził się z Aleksandrą Gwiazdką. Wróciła ona ze swojej podróży do Wioski Takemizu, skąd pochodziła, a Grzesiek zaczął się bardziej starać, znalazł nawet hobby - często gotował w domu. Byli zgodni co do statusu swojego związku - byli razem, parą, jednak nie chcieli brać ślubu, ani mieć dzieci.
Razem odwiedzali najróżniejsze restauracje i knajpki w Bitowie, Lazurowej Promenadzie oraz SimCity (czyli Przedmieście). Wszystko było idealne i wspaniałe. Aleksandra rozwijała swoją karierę tancerki, a Grzesiek pracował w restauracji swojego przyjaciela, Dona Calamari jako barman oraz kelner. Ich jedynym zmartwieniem było to, że najlepszy przyjaciel Grześka, Wincenty trafił do więzienia za fałszowanie simoleonów... do czasu.
Aleksandra i Grzesiek...wpadli. Nie planowali dzieci, a Aleksandra otwiercie mówiła, że ich po prostu nie lubi. Zaszła jednak w ciążę, a na świecie pojawił się mały Hayato. Jak widać na załączonym obrazku, Aleksandra nie była zadowolona - była zmęczona, wyczerpana i sfrustrowana.
Kiedy pojawił się Hayato, Grzesiek przestał się starać. Wygłupiał się, nic nie robił, wiecznie spał, zdarzało mu się nie iść do pracy, co powodowało złość Dona Calamari.
Wznawiam publikowanie historii z mojego Lazurowego Bitowa czyli losów rodzin z Bitowa i Lazurowej Promenady. Mam tak dużo materiału, że powoli sama się we wszystkim gubię, więc będę starała się dodawać wpisy turami, a nie rodzinami, tak jak było wcześniej. Mam nadzieję, że będzie to dużo bardziej przejrzyste ;)
Rozpoczynamy od samego początku...
Rodzina Żakiet, czyli dobrze nam znany Gerwazy oraz jego matka, Dagmara.
Opis Gerwazego oraz jego osobowość zupełnie nie pasują mi do jego aspiracji romansowania: ,,Uroczy gość. Umie cieszyć się życiem i czerpie z niego garściami."
Dla mnie Gerwazy jest zagubionym simem, żyjącym według oczekiwań rodziców. Szuka tej jedynej. Miał romans z wieloma simkami, w tym z Aleksandrą Gwiazdką oraz Florencją Della Rosą. Owocem jednorazowej przygody z Florencją został Syrakuzy. Po długich rozmowach, zarówno Gerwazy, jak i Florencja zgodnie stwierdzili, że zostaną przyjaciółmi, a Syrakuzy będzie miał kontakt z ojcem.
Gerwazemu od samego początku podobała się nowa pracownica jego rodzinnej piekarni, pochodząca z Wyspy Wanmami, Trina Dalton. Ta jednak zupełnie nie była nim zainteresowana, nie zwracała uwagi na zaloty Gerwazego. Irytował ją swoim zachowaniem. Ten był jednak nieustępliwy i po czasie, Trina zgodziła się na randkę, a później kolejną i kolejną...i tak już zostało. Zostali parą!
Kiedy okazało się, że Trina jest w ciąży, Gerwazy poczuł się przytłoczony i spotkał się z jedną ze swoich byłych kochanek...szybko jednak zdał sobie sprawę ze swoich czynów i zerwał kontakty.
Trina Dalton to bardzo ambitna simka, która wyrwała się z małej wyspy, w poszukiwaniu lepszego życia. Chciała zostać prawniczką, pomagać innym simom. Udzielała się również w polityce. Jednak jej największą pasją oraz rzeczą, dzięki której stała się znana była seria książek o tematyce prawniczej, których akcja działa się na wyspie, z której pochodziła!
Niedługo później na świecie pojawił się syn Gerwazego i Triny - Ksawery, który dostał imię po ojcu Gerwazego. Miłośnik zwierząt, mały smakosz i dziedzic piekarniczego imperium!
Dagmara również dość szybko odeszła.
Jeśli chodzi o Florencję i Syrakuzego, to chłopiec miał bardzo dobry kontakt ze swoim ojcem oraz całą jego rodziną.
Florencja rozwijała swoją kwiaciarnię, wychowywała syna oraz...związała się ze starym Maksymilianem Korzeniem. Oboje byli samotni i pragnęli bliskości.
Będąc z Triną, Gerwazy przestał farbować włosy i pogodził się z szybkim siwieniem (tak!). Przy swojej ukochanej mógł być sobą. Cieszył się z tego, co ma. Problemy zaczęły się jednak wraz z dorastaniem Ksawerego, który dowiedział się o przeszłości ojca i jego romansach...
Rozgrywka u Blaszków jest dość dużym wyzwaniem. Chcąc rozwijać biznes Stefana, muszę non stop mieć na uwadze fundusze rodziny. W dodatku szybko postarali się o drugie dziecko. Na świecie pojawiła się Nadzieja Blaszka - jest nadzieją rodziców, że któreś z dzieci przejmie interes.
Na szczęście Melodia i Nadzieja bardzo dobrze się dogadywały. Melodia wiedziała, że niedługo wyprowadzi się z domu, a siostra zostanie z rodzicami.
Stefan prowadził biznes, a Wanda zaczęła pracę u Dona Calamari w Bitowie. Najpierw jako kelnerka, a później jako kucharka i kierowniczka sali. Bardzo lubiła swoją pracę i mogła przynieść do domu jakiekolwiek pieniądze na opłacenie rachunków.
Rodzina często spędzała razem czas - również w dniu urodzin Melodii. Niestety, simka nie poszła na studia, bo jej rodzina nie miała na tyle pieniędzy i...zwariowała biedna.
Nie ma jednak tego złego, bo...Melodia zaczęła spotykać się z Janką Moniak. Jeszcze do końca nie wiedziała co chce robić zawodowo - Melodia była prawdziwą simką renesansu. Interesowała ją sztuka, rzemiosło, nauka, astronomia.
Życie miłosne Nadziei również było dość ciekawe! Od najmłodszych lat przyjaźniła się z Danielą Nogą oraz z Syrakuzym Della Rosą (nieślubny syn Florencji i Gerwazego Żakieta). Sim stał się również jej szczenięcą miłością.
Jako nastolatkowie, Nadzieja i Syrakuzy cały czas spędzali razem mnóstwo czasu, więc bycie prawdziwą parą przyszło im naturalnie. Nadzieja odziedziczyła po ojcu zapał do majsterkowania i zabawek, a po matce chęć założenia wielkiej rodziny. Związek Melodii i Janki również zmierzał ku dobremu. Simki zaręczyły się i razem z bratem Janki, Józkiem, wynajęli mieszkanie.
Wanda i Stefan zostali staruszkami, jednak ich miłość ani trochę nie gasła!
Melodia i Janka oficjalnie zostały małżeństwem podczas kameralnej ceremonii w mieszkaniu. Janka Moniak w moim Lazurowym Bitowie jest simką transseksualną, urodziła się chłopcem. Postanowiłam więc, że będą mieć pierwsze, wspólne dziecko.
Stefan i Wanda na starość adoptowali Amandę. Nie wiedzieli, że jest ona nieślubną córką przyjaciela rodziny, Leona Nogi i pewnej Samanty Pokrywki. Wiedzieli tylko, że biologiczna matka dziewczynki zginęła w pożarze, a ojciec jest nieznany.
Ze względu na pracę Wandy w restauracji Dona Calamari, Amanda zaprzyjaźniła się z jego córką, Leią. Dziewczynki uwielbiały razem spędzać czas!
Nie da się jednak zaprzeczyć, że Amanda jest bardzo podobna do swojego biologicznego ojca.
Bitowo to otoczenie występujące w The Sims Historie z życia wzięte.
,,Chociaż Wincenty Kotwica jest dyrektorem wielkiej firmy komputerowej, nigdy nie miał szczęścia w miłości. Podczas delegacji do SimCity Wincenty nadzorował ostatni etap największego projektu firmy: wystrzelenie satelity komunikacyjnego SimSat 9000. Start przebiegł idealnie. Wszyscy są zadowoleni, a na kontach już pojawiły się premie pieniężne. Teraz Wincenty z radością powraca do swojej skromnej willi w Bitowie, nie mogąc się doczekać widoku jego dziewczyny, Samanty Przykrywki. Samanta powiedziała Wincentemu, że przygotowała dla niego wielką niespodziankę. Być może los Wincentego wkrótce się odmieni..."
Oczywiście swoją wersję pobrałam z ModTheSims - link. Gram po polsku, więc nazwiska simów i nazwy parcel publicznych musiałam pozmieniać. Po zainstalowaniu otoczenia okazało się, że jest tam dość mało simów. W dodatku wszyscy są po prostu dorosłymi. Postanowiłam jako dzielnicę handlową dodać Lazurową Promenadę, ponieważ długo w niej nie grałam.
Bitowo jest baaaaardzo ładne wizualnie. Jest to dość małe i zgrabne miasteczko. Największą wadą są jednak domy, ponieważ musiałam je mocno przerobić. Zaletą jest fakt, że są one większe, dostosowane do rodzin, a nie pojedynczych simów. Bardzo polubiłam to miasto ze również ze względu na simów, którzy mają unikatowe twarze, historie, każdy z nich jest charakterystyczny, wielowymiarowy, a nie po prostu dobry czy zły.