I jak zawsze, Lucyna i Martyna się znalazły i zaczęły spędzać razem czas. Nie wiem czemu, ale strasznie lubię tak obserwować jak moi simowie na przestrzeni lat się przyjaźnią ❤️
seen from Brazil
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Italy
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Egypt
seen from Bolivia
seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Germany
seen from United States
I jak zawsze, Lucyna i Martyna się znalazły i zaczęły spędzać razem czas. Nie wiem czemu, ale strasznie lubię tak obserwować jak moi simowie na przestrzeni lat się przyjaźnią ❤️
Ślub Lucyny i Radka był skromny, zaprosili paru znajomych, pojawiła się również mama panny młodej, czyli Esmeralda. A Dina to się wprosiła, bo nie pamiętam bym ją zapraszała, widocznie musiała przechodzić koło ich domu i stwierdziła, że wbije, dobrze, że Nina była wtedy w pracy XD A zaraz po przyjęciu rozpoczął się poród. Lucyna nawet nie zdążyła się przebrać.
Justynie, jako wiedzowemu simowi, zależało na dostaniu się do szkoły prywatnej, więc rodzice postanowili to zorganizować! Niestety w trakcie spotkania Lucyna się zbabiła, przez co spaliła jedzenie, co znaczaco wpłynęło na ocenę i czego żadne rozmówki nie były w stanie naprawić (i w sumie dziwnie nisko też było oprowadzanie ale ok)... Więc szkoła prywatna zamknęła dla Justy swoje wrota. Więc mam mały plan na to, by zeszła trochę teraz na złą drogę po tym...
A i tak wygląda Lucynka po emeryckiej metamorfozie. Wygląda mi na miłą panią doktor ❤️
Na początku kobiety niezręcznie wymieniły się komplementami co do swoich kreacji... A po chwili rzuciły się sobie w ramiona. Stara przyjaźń nie rdzewieje (od dawna miały kontakt tylko telefoniczny), a to, że formalnie to macocha i pasierbica, wcale im nie przeszkadzało - miłość nie wybiera, ale przyjaźń już tak.
Lucyna chcąc przyspieszyć kwestie ślubu, potajemnie zaszła w ciąże ze swoim narzeczonym, w sensie w tajemnicy przed nim i do czasu aż nie było widać brzuszka. Jan bardzo ucieszył się z wieści, że zostanie dziadkiem.
Lucyna miała bardzo mało czasu wolnego, albo była w szkole, albo w pracy, w której dostała awans. Mimo tego udało znaleźć jej się chwilkę by wyjść na randkę wraz z Radkiem. Oczywiście zaliczyli pierwszy pocałunek, zostali parą i bawili się świetnie. No i Lucyna dostała nowe ubrania, bo te dotychczasowe nie bardzo jej pasowały.
U Haków dzień zapoznawczy przebiegł bez zakłóceń, najpierw Lucyna przedstawiła Radka, Janowi, a wieczorem, Jan przedstawił Ninę młodej parze.
Odkąd przypomniałam sobie o interakcji przytulania dziecka i dorosłego na kanapie to nie mogę przestać kazać moim simom jej wykonywać, to jest po prostu zbyt słodkie 💗