Perpetum mobile
Perpetum mobile
Jeszcze się bawię jeszcze śpię mój czas jednak nadchodzi
Czas na pracę znój i zmęczenie – normalnego człowieka zajęcia
To nie jest jednak normalne To, że mam robić To samo co inni
Przeklęty los ...Przeklęty dzień... Zrozumiałem, że to czeka I mnie
Będę jak wszyscy wokół nic nie znaczącym trybikiem tej wielkiej maszyny
Której działanie nie zostało jeszcze dokładnie poznane...
Trybikiem który zamieni się w proch jak wszystko inne
Powstaną wtedy nowe i tak na okrągło... perpetum mobile napędzane chucią 2000













