Szanowany zabójca, fatalny flirciarz
Lżejszy tytuł, który łaczy w sobie romans, akcję, walki i moce nadprzyrodzone? Przed Wami Marriagetoxin od wyd. Waneko! Obejrzyj pełną recenzję:
"Marriagetoxin" to na maxa wciągający tytuł, główny bohater z miejsca daje się polubić. W mandze widzimy jego dwa oblicza - ślamazarnego przegrywa, jeśli chodzi o sprawy sercowe i bezwzględnego zabójcę, któremu powieka nie drgnie podczas wykonywania zlecenia. Te sprzeczne oblicza są tutaj zgrabnie połączone, za co duży plus.
Mangę czyta się lekko. Wątki podbojów miłosnych, a raczej ich prób, są przeplatane z odjechanymi scenami walk, dzięki czemu całość czyta się w ciągłym zaciekawieniem i lekkością. Manga ogromnie przypadła mi do gustu i czekam na kolejne tomy.
[Współpraca z wydawnictwem Waneko]












