Kasane - recenzja mangi
Zbliżam się do finału historii "Kasane" i tak, jak pierwszy tom mnie wciągnął, tak do 13.go dalej ta historia trzyma mnie w napięciu.
Kasane ma już na wyciągnięcie ręki wielką karierę, jednak niespodziewanie na jej drodze pojawia się koleżanka z przeszłości. Obie wcielają się w tę samą postać w spektaklu. Czy mając tak blisko siebie znajomą z dawnych lat, Kasane może czuć się bezpieczna ze swoją tajemnicą? Kolejne tomy szybko to wyjaśniają. Akcja przyśpiesza, dostajemy wyjaśnienie pochodzenia magicznej szminki, dzięki której Kasane może zmieniać twarze. Poznajemy też więcej faktów z życia jej matki i menadżera. Poszczególni bohaterowie podejmują decyzje, co znacząco wpływa na bieg wydarzeń. Przede mną ostatni, finałowy tom. Nie mogę się doczekać, aż poznam zakończenie tej historii.
"Kasane" to 14.tomowa, zakończona już seria od wydawnictwa Waneko. Mamy tutaj elementy thillera psychologicznego, dramatu i mocy nadprzyrodzonych.
Jeśli lubisz takie klimaty, to gorąco polecam. Manga nie ma na okładce ograniczeń wiekowych, osobiście polecam czytelnikom w wieku 15-16+
[Za tomy do recenzji dziękuję wydawnictwu Waneko]













