Wreszcie coś innego. Popieram 100%.
Być trendy. Na czasie. Cool.
Ostatnimi czasy to nie oznacza nic innego jak być takim samym jak wszyscy,którzy starają się być jak wszyscy.
A wszyscy starają się być takimi, jakimi każą im być obcy ludzie. Ludzie, którzy gdzieś po drugiej stronie globu pod nadzorem szefa, dla którego liczą się pieniądze, wyciskają siódme poty z siebie by go zadowolić. By zainstalować w umysłach większości nowe percepcje image do którego aspirują.
Mocne bity robią pieniądze. Mocne alkohole. I słabe piosenki. Idealne ciało robi pieniądze. Jego nagość. Seks robi pieniądze. Sekrety wychodzące na jaw, plotki, insynuacje. I wreszcie - popularność. Otaguj to! Publikowanie zdjęć, które robią dla nas pieniądze. Co jadłeś, gdzie jadłeś, gdzie jesteś, z kim się związałeś, czemu jesteś smutny, jak wyglądasz w stroju kąpielowym, ile razy w tygodniu ćwiczyłeś na siłowni. Chcesz mieć popularność? Otaguj to! Chcesz mieć dowód, że jesteś lubiany? Celebruj to co nas wzbogaca. Daj wszystkim czytać swoje życie jak z otwartej księgi. Muszą uczyć się ciebie dokładnie, na pewno jesteś dla nich ważny.
Otaguj to! Pozwól im komentować wszystko co robisz.! Gratulować, podziwiać, zazdrościć, kpić, szydzić, obrażać. Bo jesteś przy kości, niemądry, masz okropny gust, nie znasz się. Jeśli bilans przykrych komentarzy zacznie prowadzić, nie przejmuj się, pokaż im coś więcej ze swojego życia, zaskocz ich, na pewno następnym razem coś im się spodoba. Otaguj to! Weź kredyt u swojej godności. Przecież nie zniesiesz tego braku pewności siebie, czujesz się jak śmieć. Oni wiedzą wszystko i nikt już nie traktuje cię poważnie. Nie poddawaj się, pokaż im więcej. Pokaż więcej, by ukryć swój wstyd. Kredyt się spłaci. Jeśli nie w twojej psychice to na pewno w naszych kontach bankowych. Jeśli będziesz cool.
Otaguj to! Klikajcie w to! Zaróbcie na mój 5 dom w Las Palmas.












